Początek śledztwa zbiega się w czasie z krytyką rosyjskiego prezydenta, na jaką w ostatnim czasie odważył się były premier. Kasjanow krytykował rządy Putina, a zwłaszcza jego politykę gospodarczą, oraz postępowanie wobec Jukosu. Pojawiły się nawet spekulacje, że za trzy lata Kasjanow mógłby stanąć do wyborów prezydenckich w Rosji.
Obserwatorzy uważają, że informacja o wszczęciu śledztwa to czytelny sygnał dla byłego premiera, by nie mieszał się on do polityki, bo może się z nim stać to samo, co z byłym prezesem Jukosu Michaiłem Chodorkowskim.
Kasjanow musiał opuścić stanowisko premiera w ubiegłym roku. Rosyjski prezydent, Władimir Putin, nie podał żadnych powodów jego odwołania.
M.D.
Źródło: BBC































































