Europejski Bank Centralny wydał raport dotyczący fałszywych banknotów euro znajdujących się w obiegu. Fałszerze najczęściej podrabiają banknoty o nominałach 20 i 50 euro.


W drugiej połowie 2015 r. z obiegu wycofano 445 000 fałszywych banknotów – informuje EBC. To o 2% mniej niż w ciągu pierwszych sześciu miesięcy ubiegłego roku. Cały ubiegły rok był rekordowy pod względem liczby wykrytych fałszywych banknotów.
- Liczba fałszerstw pozostaje wciąż niska w porównaniu z ciągle zwiększającą się liczbą banknotów w obiegu (ponad 18 miliardów w drugiej połowie 2015 r.) - uspokaja w komunikacie EBC.
W niektórych krajach sytuacja pogorszyła się jednak w sposób bardzo widoczny. W Niemczech odnotowano 95 500 fałszywych banknotów (wartych 4,4 mln euro), co stanowi wzrost w ujęciu rocznym aż o 51%. W Holandii odnotowano wzrost o 37%, a w Austrii (dane za cały rok) o 71%.
Co istotne, najczęściej podrabianymi banknotami nie są wcale te o najwyższym nominale. To ważne, ponieważ w ostatnich latach banknoty 500 euro cieszyły się złą sławą – w Hiszpanii doczekały się nawet przydomka „bin ladeny”.

Najczęściej fałszowanymi banknotami są te znacznie częściej występujące w codziennym obiegu. Palmę pierwszeństwa dzierży banknot 20 euro, tuż za nim plasuje się 50 euro.
Zdecydowana większość przypadków fałszywych banknotów w obrocie odnotowana została w krajach strefy euro (98%). Nieco więcej niż jeden na sto fałszywych banknotów wykryto w innych krajach UE (1,3%), a pozostałe 0,7% w innych częściach świata.
Europejski Bank Centralny od kilku lat realizuje program wymiany europejskich pieniędzy – do obiegu wchodzą banknoty o podwyższonym poziomie zabezpieczeń. W maju 2013 r. do portfeli trafiły nowe banknoty o nominale 5 euro, we wrześniu 2014 r. banknoty o nominale 10 euro, a w listopadzie 2015 r. o nominale 20 euro.





























































