Policjanci z Bordeaux, z brygady zwalczającej nadużycia finansowe, przeszukali apartamenty Carli Bruni-Sarkozy w XVI dzielnicy Paryża, kancelarię adwokacką, której współwłaścicielem jest były prezydent oraz jego nowe biuro mieszczące się także w Paryżu.
Operacja miała na celu wyjaśnienie wątpliwości dotyczących ewentualnego finansowania kampanii Nicolasa Sarkozyego przed wyborami prezydenckimi w 2007 roku przez najbogatszą kobietę Francji Lilliane Bettencourt. Według osób z jej otoczenia, w tym czasie skarbnikowi kampanii Sarkozyego zostało przekazanych 150 tysięcy euro. Wielu świadków potwierdza, że były prezydent wielokrotnie składał wizyty Lilliane Bettencourt.
Nicolas Sarkozy zdecydowanie odrzuca wszystkie oskarżenia. Przeszukania odbyły się pod jego nieobecność, bo były prezydent wraz z rodziną przebywa na urlopie w Kanadzie.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Marek Brzeziński,Paryż/mm
Źródło:IAR
































































