REKLAMA

Prostytutki i narkomani podbiją polskie PKB

2014-03-28 06:43
publikacja
2014-03-28 06:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Główny Urząd Statystyczny wkrótce zacznie wliczać do PKB szacunki dot. działalności nielegalnej, np. prostytucji i handlu narkotykami. Oznacza to, że PKB wzrośnie, dzięki czemu poprawią się wskaźniki odnoszone do produktu krajowego, np. długu publicznego.

Prostytutki i narkomani podbiją polskie PKB
Image licensed by Ingram Image

Wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową Bohdan Wyżnikiewicz powiedział w czwartek PAP, że obowiązek uwzględniania nielegalnej działalności w szacunkach PKB wynika z wytycznych unijnych. Chodzi o udział w PKB prostytucji, handlu narkotykami i przemytu, głównie papierosów i alkoholu.

Z informacji GUS w "Wiadomościach Statystycznych" - opublikowanych na stronie internetowej GUS - wynika, że ostatecznym terminem na dostosowanie się do wymogów UE jest 22 września 2014 r. Dodanie do PKB szacunków dotyczących nielegalnej strefy może powiększyć polskie PKB o ok. 1 proc. Z prowadzonych przez GUS badań wynika, że w 2010 r. udział działalności nielegalnej w PKB wyniósł 1,17 proc., natomiast w poprzednich latach wielkość ta oscylowała między 0,98 proc. a 1,31 proc.

studenci młodzi» Jak pomysłowo (i nielegalnie) dorabiają studenci

Wyżnikiewicz nie chciał komentować tych liczb zaznaczając, że wartość działalności nielegalnej utrzymuje się z roku na rok na mniej więcej stałym poziomie. "Na pewno powiększenie PKB wpłynie korzystnie na wskaźniki odnoszące się do produktu krajowego brutto, jak deficytu czy długu publicznego" - powiedział. Dodał, że GUS skoryguje też dane dotyczące ostatnich lat, dzięki czemu nie zobaczymy skokowego wzrostu PKB.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem Wyżnikiewicza uwzględnianie nielegalnej działalności w PKB jest uzasadnione, skoro jest ona częścią obiegu gospodarczego. "Statystycy nie są od oceny moralnej. Mają pokazać, ile ludzie zarobili i jaka jest konsumpcja" - zaznaczył.

Kilka problemów do rozwiązania

Z publikacji GUS wynika, że urząd musi się uporać z kilkoma problemami. Nie wiadomo na przykład, jak zakwalifikować prostytucję dziecięcą, która jest poważnym przestępstwem, ale z punktu widzenia PKB jest postrzegana - podobnie jak prostytucja osób dorosłych - jako realizacja umowy z klientem. W niektórych przypadkach ciężko też odseparować działalność półlegalną od oficjalnej - np. w przypadku salonów masażu, gdzie część dochodów jest wykazywana legalnie. W przypadku handlu narkotykami i przemytu problem dotyczy m.in. udziału nierezydentów w tym procederze.

Wyżnikiewicz powiedział, że od 1995 r. GUS uwzględnia w danych o PKB szacunki wartości tzw. legalnej szarej strefy. Chodzi o usługi, których prawo nie zabrania, ale które są ukrywane przed administracją państwa - m.in. urzędem skarbowym, celnym, ZUS-em, czy GUS-em. Może być to praca na czarno czy niezaksięgowane oficjalnie dochody firm.

Według szacunków GUS w 2009 r. szara strefa stanowiła 13,1 proc., w 2010 r. 12,8 proc. PKB, a w 2011 r.- 12,6 proc.

12 marca br. IBnGR ogłosił symbolicznym Dniem Wyjścia z Szarej Strefy Gospodarczej, co umownie oznacza, że od tej pory wartość dodana w naszej gospodarce uzyskiwana jest oficjalnie. Zdaniem IBnGR w roku 2014 ok. 19,5 proc. PKB zostało wytworzone w szarej strefie gospodarczej.

IBnGR wyjaśnił, że punktem wyjścia do obliczenia wielkości szarej strefy były szacunki Głównego Urzędu Statystycznego poszerzone o kilka elementów, których GUS nie uwzględnia. Chodzi m.in. o: dochody z działalności nielegalnej; dochody z działalności nieobjętych w pełni szacunkami GUS, jak sprzedaż za pośrednictwem internetu, nielegalna sprzedaż paliw, handel przygraniczny, nielegalny hazard, wynajem lokali, korepetycje, opieka nad dziećmi; dochody z nierejestrowanej pracy cudzoziemców w Polsce.

Zgodnie z obliczeniami IBnGR w ub. roku udział szarej strefy w tworzeniu PKB wyniósł 19,9 proc., co oznacza, że teoretyczny Dzień Wyjścia z Szarej Strefy przypadał 13 marca. (PAP)

mmu/ pad/ gma/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~obiektywny
to uzdrowi polskie finanse
z pewnością
~Rooo
import bo przecież kokaina nie rośnie w PL
produkcja bo przecież gdzieś te prochy robią
średnie wynagrodzenie w sektorze - to byłoby najciekawsze:D

te wytyczne to nic innego jak propaganda sukcesu...

~wzz
Jak oni to obliczą, tzn. "oszacują"? Czy to będzie różnica pomiędzy stroną sprzedaży a stroną produkcji rachunku produktu krajowego brutto? Coś jak saldo błędów w bilansie płatniczym. Czy mógłby jakiś fachowiec mi odpowiedzieć? Na autorów tych publikacji nie ma bowiem co liczyć, a sprawa wbrew pozorom jest ważna, skoro Jak oni to obliczą, tzn. "oszacują"? Czy to będzie różnica pomiędzy stroną sprzedaży a stroną produkcji rachunku produktu krajowego brutto? Coś jak saldo błędów w bilansie płatniczym. Czy mógłby jakiś fachowiec mi odpowiedzieć? Na autorów tych publikacji nie ma bowiem co liczyć, a sprawa wbrew pozorom jest ważna, skoro zabierają się do gmerania w bardzo ważnym wskaźniku makro.
~Arkageddon
Wszelka dochodowa działalność przestępcza nie powinna być karana lecz zalegalizowana i opodatkowana. Tylko działalność niedochodowa jak morderstwa w afekcie czy rozjechanie pieszego powinny być karane za wyjątkiem sytuacji w których sprawca jest w stanie się wykupić od wyroku, czyli zapłacić odszkodowanie państwu za skasowanego obywatela.Wszelka dochodowa działalność przestępcza nie powinna być karana lecz zalegalizowana i opodatkowana. Tylko działalność niedochodowa jak morderstwa w afekcie czy rozjechanie pieszego powinny być karane za wyjątkiem sytuacji w których sprawca jest w stanie się wykupić od wyroku, czyli zapłacić odszkodowanie państwu za skasowanego obywatela. Rodzinie też mogłoby coś skapnąć, ale musieliby zapłacić podatek dochodowy.
Same korzyści - wpływy do budżetu - zmniejszenie populacji wśród niereformowalnych ofiar; likwidacja niewydolnego wymiaru sprawiedliwości, który pochłania fortunę i drenuje finanse państwa. Duże organizacje przestępcze powinny zostać zarejestrowane i to jako spółki akcyjne w celu wprowadzenia ich na giełdę. Legalizacja wszelkiej przestępczości ściągnie do nas tuzów świata przestępczego i zwielokrotni wpływy, ponieważ swoje "firmy mogli by rejestrować w specjalnych strefach ekonomicznych. Międzynarodowe korporacje przestępcze powinny uzyskać pełne poparcie dyplomatyczne i prawne - poparcie prawne ściągnęłoby do nas wielkie kancelarie prawnicze, które pomogły by we wprowadzeniu takich modyfikacji prawnych, które pozwoliły by na ochronę naszych nowych obywateli przed międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości. Po kilku latach nasz PKB wynosiłby więcej niż PKB reszty świata.
~lel
cytat "Dodanie do PKB szacunków dotyczących nielegalnej strefy może powiększyć polskie PKB o ok. 1 proc."
~zz
Nie ważne co komu wychodzi ważne kto liczy! Tu się oszacuje tu doda tam ujmie i wyjdzie. Nie wiem tylko na ile będzie to wiarygodne. Teraz będziemy mieli wzrosty nawet wtedy kiedy ich nie będzie. Społeczeństwo będzie szczęśliwe. Jak chcą dodać prostytucję to niech ją zalegalizują, a z przestępczością to należy walczyć.
~andy11
Ale o tym że przez to zwiększy się nasza składka do unijnej kasy ani słowa.
~RottenIsland.net
Takie małe unijne windows dressing. Jak już nie ma czym poprawiać wskaźników to trzeba dodać prostytucję i działalność przestępczą. Oto stan gospodarki Polski i Unii. Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki temu PKB nam znacznie nie podskoczy.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki