REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prokuratura stawia zarzuty prezesowi Cracovii i Comarchu Januszowi F.

2008-04-13 13:07
publikacja
2008-04-13 13:07
Dodaj Bankier.pl w Google
Krakowska prokuratura postawiła zarzuty zatrzymanemu w sobotę przez policję Januszowi F., prezesowi giełdowej spółki Comarch i piłkarskiego klubu Cracovia – poinformowało radio RMF FM. Prokuratura zarzuca Januszowi F. pomoc w działaniu na szkodę wierzycieli oraz naruszanie praw pracowniczych.

Chodzi tutaj o nieprawidłowości, jakie miały miejsce przy kontrakcie Pawła Drumlaka, byłego piłkarza Cracovii. Prokuratura zarzuca Januszowi F. pomocnictwo w antydatowaniu kontraktu Pawła Drumlaka oraz działanie na jego szkodę poprzez naruszanie praw pracowniczych. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia. Wczorajsze aresztowanie prezesa Comarchu nie ma związku z toczącym się od trzech lat śledztwem w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej.

Janusza F. zatrzymano w sobotę, około godz. 15-tej, na lotnisku w podkrakowskich Balicach. Biznesmen został przesłuchany w prokuraturze, a następnie zwolniony za poręczeniem majątkowym w wysokości 100 tys. zł. Prezes giełdowej spółki nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Policja dokonała przeszukania w siedzibie klubu piłkarskiego Cracovia.

Prokuratura zatrzymała wczoraj i postawiła zarzuty także innym działaczom klubu piłkarskiego Cracovia. Chodzi o członków zarządu Rafała W. i Jakuba T. oraz byłego wiceprezesa klubu Pawła M. Dwóm pierwszych, oprócz identycznych oskarżeń, jak w przypadku Janusza F., zarzucono także usiłowanie oszustwa poprzez sporządzenie aneksu do kontraktu Drumlaka z podrobionym jego podpisem, posłużenie się tym dokumentem w PZPN oraz zmuszanie zawodnika do przystania na warunki ugody przedstawione przez klub. Paweł M. został natomiast oskarżony o działanie na szkodę wierzycieli poprzez antydatowanie kontraktu. Wszyscy trzej działacze Cracovii nie przyznają się do winy. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym w wysokości 20 tys. zł.

Paweł Drumlak grał w Cracovii w sezonie 2004/2005. W ubiegłym roku Cracovia oskarżyła go o naruszanie dobrego imienia klubu poprzez rozpowszechnianie niezgodnych z prawdą informacji, symulowanie kontuzji, unikanie treningów i bardzo słabą grę. PZPN oddalił wniosek klubu. Potem sam zawodnik oskarżył klub o naruszenie postanowień kontraktu, w tym nie wypłacanie należnego wynagrodzenia, szykanowanie oraz nie zapewnianie warunków do uprawiania sportu. Według Drumlaka PZPN potwierdził jego zarzuty i nakazał rozwiązanie kontraktu z winy klubu.

M.D.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki