Wcześniej pojawiły się informacje, że powodem odwołania Frankowskiego były względy formalne. Sąd odesłał do poprawki sporządzony przez niego akt oskarżenia w sprawie Nangar Khel. W dokumencie brakowało bowiem załączników, między innymi z adresami oskarżonych. Generał Zbigniew Woźniak powiedział, że akt oskarżenia został już uzupełniony o załącznik z adresami.
Naczelna Prokuratura Wojskowa zaprzecza też, by nie wykorzystała wszystkich dowodów w sprawie akcji w Nangar Khel. Wczoraj młodszy chorąży Tomasz Świerad zarzucił prokuraturze, że nie wykorzystała amerykańskiego raportu z podsłuchu talibów pod Nangar Khel, mającego dowodzić niewinności polskich żołnierzy.
Generał Woźniak powiedział, że nie ma informacji, że taki raport w ogóle istnieje. 30 maja młodszy chorąży Tomasz Świerad został przesłuchany w charakterze świadka i nie ujawnił wówczas istnienia takiego meldunku.
Generał Woźniak dodał, że w grudniu ubiegłego roku prokurator wystąpił do kontyngentu amerykańskiego o przysłanie wszelkich dokumentów w sprawie Nanger Khel. W odpowiedzi ze strony amerykańskiej nie było informacji o raporcie z podsłuchu talibów.
Źródło:IAR






























































