Captor Therapeutics jako priorytet na 2026 r. wskazuje m.in. otrzymanie zgody w projekcie CT-03 na rozpoczęcie badania klinicznego - poinformowali przedstawiciele spółki na konferencji prasowej.


"Odnośnie priorytetów spółki na kolejne miesiące 2026 roku - są dwa główne priorytety. Jednym z nich jest otrzymanie zgody w projekcie Vratitoclax (CT-03), na rozpoczęcie badania klinicznego. Natomiast równie ważnym priorytetem jest dokończenie fazy eskalacji w projekcie CT-01 i jej poziome rozszerzenie w wybranej dawce rekomendowanej o 10 czy 20 pacjentów" - powiedział na konferencji prasowej Michał Walczak, prezes zarządu.
"Są też cele biznesowe - celem minimum jest partnering na którąś z cząsteczek. Celem jest także potencjalny partnering na współpracę badawczą - przy czym to jest dużo mniejszy priorytet niż te trzy pozostałe" - dodał.
Jak podano w raporcie, spółka prowadzi zaawansowane rozmowy partneringowe dotyczące degraderów NEK7 z dwoma podmiotami.
"Zawarcie przynajmniej jednej umowy partneringowej dotyczącej degradera lub degraderów NEK7 jest prawdopodobne. Spółka prowadzi także rozmowy dotyczące współprac badawczych z trzema partnerami. Z jednym z tych partnerów rozpoczynane są wspólne prace badawcze, których skala jest na razie niewielka i nie ma istotnego wpływu na sytuację finansową grupy" - napisano.

Captor Therapeutics w I kw. 2026 roku odnotował stratę netto w wysokości 11,4 mln zł, w porównaniu do 10,7 mln zł straty rok wcześniej. Przychody z usług badań i rozwoju spadły do 328 tys. zł wobec 2,6 mln zł w pierwszym kwartale 2025 roku. Strata z działalności operacyjnej wyniosła 11,3 mln zł, w porównaniu do 10,7 mln zł rok wcześniej.
W pierwszym kwartale przepływy pieniężne z działalności operacyjnej były ujemne i wyniosły minus 12,8 mln zł, w porównaniu do dodatnich 23,1 mln zł w pierwszym kwartale 2025 roku. Natomiast przepływy pieniężne netto z działalności inwestycyjnej były dodatnie i wyniosły 5,8 mln zł, podczas gdy rok wcześniej spółka odnotowała w tym obszarze ujemne przepływy w kwocie minus 44,6 mln zł.
"Odnośnie bilansu - na koniec marca mieliśmy niecałe 18 mln zł. Do tego jak dodamy wpływy z emisji, która była przeprowadzona w marcu - to biorąc pod uwagę nasz cash burn, który powinien troszeczkę przyspieszyć - to mamy pieniądze do trzeciego kwartału 2027 roku" - powiedział na konferencji prasowej Adam Łukojć, dyrektor finansowy.
"W tej kalkulacji zakładamy, że praktycznie nie ma przychodów - to jest założenie, które raczej będzie błędne" - dodał.
Inwestorzy objęli akcje Captora za 65,6 mln zł. Emisja akcji odbyła się w marcu, lecz środki znalazły się na rachunku Captora w kwietniu – dlatego nie są widoczne w sprawozdaniu z sytuacji finansowej sporządzonym na 31 marca 2026.
"Patrząc na koszty - tutaj nic wielkiego się nie zmienia. Połowa kosztów to są usługi obce, 1/3 to są wynagrodzenia, a 1/6 to są w pewnym uproszczeniu pozostałe koszty" - powiedział Adam Łukojć. (PAP Biznes)
alk/ osz/






























































