Prezydent powoła do Rady Polityki Pieniężnej Cezarego Kochalskiego - podało w czwartek Radio RMF. Kochalski zostanie powołany w miejsce Jerzego Osiatyńskiego, którego kadencja upływa 20 grudnia.
Kochalski jest obecnie etatowym doradcą prezydenta (od początku 2017 r.), a od roku jest przedstawicielem prezydenta w Komisji Nadzoru Finansowego.
Posiada tytuł doktora habilitowanego nauk ekonomicznych i profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
Ukończył studia magisterskie w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu w zakresie ekonomiki i organizacji produkcji (1991) oraz studia podyplomowe w Uniwersytecie w Stirling (Wielka Brytania) w zakresie rachunkowości i finansów. Stopień naukowy doktora nauk ekonomicznych uzyskał w 1999 roku, natomiast doktora habilitowanego nauk ekonomicznych w 2007 roku.
Od 2009 roku zajmuje stanowisko profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w Katedrze Controllingu, Analizy Finansowej i Wyceny, której jest kierownikiem.
Jest autorem ponad 100 publikacji z zakresu analizy ekonomicznej, analizy finansowej, controllingu, zarządzania strategicznego, rachunkowości zarządczej oraz zarządzania wartością.
Informacje o biografii Kochalskiego pochodzą z oficjalnej strony internetowej prezydenta RP.
Osiatyński zastąpił Gilowską
Jerzy Osiatyński wszedł do RPP w grudniu 2013 r., kiedy to prezydent Bronisław Komorowski wypełnił miejsce po Zycie Gilowskiej, która zrezygnowała z zasiadania w Radzie. Był to pierwszy w historii RPP przypadek rezygnacji. Drugi miał miejsce dopiero w 2016 r., kiedy Marek Chrzanowski odszedł z Rady by objąć stanowisko szefa KNF.
Kadencja członka Rady trwa 6 lat i zgodnie z ustawą pełnić ją można tylko przez jedną kadencję. Zasada ta nie dotyczy prezesa NBP, który po pierwsze może zostać wybrany z grona wcześniejszych członków RPP, a po drugie może sprawować swoją funkcję przez dwie sześcioletnie kadencje. Co za tym idzie, w wariancie maksymalnym Adam Glapiński może przejść do historii jako zdecydowany rekordzista – do Rady Wszedł w 2010 r. jako „szeregowy” członek, a następnie w 2016 r. został prezesem NBP i w 2022 r. jego mandat może zostać przedłużony.
Członka RPP nie można odwołać, chyba, że skazany zostanie prawomocnym wyrokiem sądu lub zapadnie na chorobę trwale uniemożliwiającą sprawowanie funkcji. Członkom RPP nie wolno być członkami partii politycznej lub związku zawodowego ani zajmować innych stanowisk czy prowadzić działalności zarobkowej innej niż praca naukowa lub dydaktyczna.
Zgodnie z ustawą o NBP, członkowi Rady Polityki Pieniężnej przysługuje wynagrodzenie w wysokości pensji wiceprezesów banku centralnego. Z ujawnionych na początku tego roku danych NBP wynika, że w 2018 r. było to 602 742 zł brutto, co odpowiada kwocie 50 228 zł miesięcznie.
PAP/MZ

































































