REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Prezydent do piątku skieruje do Sejmu własny projekt obniżający ceny paliw - szef gabinetu (opis)

    2026-09-17 13:02
    publikacja
    2026-09-17 13:02
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Prezydent do piątku skieruje do Sejmu własny projekt ustawy w celu obniżenia cen paliw zakładający: obniżenie do zera podatku od sprzedaży detalicznej paliw do końca marca 2027 r., możliwość elastycznego obniżenia stawek akcyzy przez MF oraz ustawowy limit na marże koncernów paliwowych - poinformował szef gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.

    "Proponujemy pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027. Po drugie, propozycja odnowienia możliwości elastycznego obniżenia stawek akcyzy przez ministra finansów. I co najważniejsze w tej propozycji, likwiduje ona źródło problemu poprzez ustawowy limit marży rafineryjnej, importowej i hurtowej. (...) To rozwiązanie prezydent przedstawi do końca tygodnia w formie kompletnej ustawy" - powiedział Szefernaker.

    "To rozwiązanie jednocześnie obniżające ceny paliw na stacjach, takie, które uniemożliwi nieuczciwe zyski koncernom paliwowym, takie, które obniży presję inflacyjną" - dodał.

    Program prezydenta nosi nazwę PKN - Paliwo Kosztuje Normalnie.

    Sejm rozpatruje w bieżącym tygodniu przyjęty we wtorek przez rząd projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. Nowy projekt, tak jak poprzedni odrzucony przez prezydenta, zakłada wpływy budżetowe z tytułu daniny na poziomie 4 mld zł.

    Scammingout

    Szefernaker zarzucił rządowi, że jego nowy projekt jest identyczny jak pierwotny.

    "Propozycja w ustawie, która dziś jest w parlamencie, jest identyczna. To znaczy rząd, wiedząc, jaka była decyzja prezydenta za pierwszym razem, kieruje taki sam projekt ustawy" - powiedział Szefernaker.

    Minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda poinformował na konferencji, że propozycja prezydenta zakłada zamrożenie marż koncernów paliwowych w drodze rozporządzenia ministra energii, żeby kwotowo odpowiadały one "marży uczciwej", co zlikwidować ma nadzwyczajną marżę, która występuje obecnie w cenie paliwa. Propozycje prezydenta oznaczają wg pomysłodawców obniżenie ceny paliwa o 1,7-2,6 zł na litrze.

    "Mamy marżę przy dzisiejszych warunkach - to jest około 2,30-2,50 zł na litrze. Jeśli ona by była zamrożona na poziomie kilkudziesięciu groszy, to w zależności od analizy Ministerstwa Energii ta cena natychmiast by spadła (...), szacujemy, że będzie to około 1,70-2,60 zł (na litrze - PAP) - takie są możliwości obniżenia ceny na stacjach benzynowych po wejściu w życie propozycji pana prezydenta. Nasza propozycja przewiduje nie tylko zamrożenie marż, ale też tarczę podatkową, zwolnienie z podatku detalicznego i przywrócenie z elastyczności opłaty akcyzowej" - powiedział Rabenda.

    W ocenie Rabendy na propozycjach prezydenta budżet państwa nie ucierpiałby w tym sensie, że nie zrealizowałyby się dodatkowe wpływy budżetowe z tytuły wyższych cen paliw, które nie były uwzględnione we wpływach budżetowych.

    "Ten projekt nie będzie pozwalał rządowi, żeby miał dodatkowe 10 miliardów złotych z powodu wysokich cen paliw, a Orlen nie będzie miał dodatkowych 17-20 miliardów nadzwyczajnych zysków" - wskazał Rabenda.

    Doradca prezydenta Leszek Skiba wyjaśniał, że wspomniane 10 mld zł to większe wpływy z VAT wynikające z wyższych cen ropy i marży Orlenu.

    "Po pierwsze mamy wzrost ceny ropy. Jeżeli porównamy sobie poziomy z przełomu roku i z teraz, to mamy istotnie większą cenę ropy, od której mamy większy VAT. Drugim elementem jest to, że w ciągu tych ostatnich wielu miesięcy bardzo silnie wzrosła marża Orlenu. I od tej marży Orlenu również jest VAT" - wskazał Skiba.

    Skiba ocenił, że rządowy pakiet CPN kosztował do tej pory około 4,8 miliarda złotych, w związku z tym rząd w budżecie tylko z tytułu wyższych wpływów VAT ze sprzedaży paliw dysponuje nadal nadwyżkowymi 5 mld zł.

    Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. Nawrocki wskazał w uzasadnieniu m.in. na działanie wstecz przepisów.

    We wtorek podczas wystąpienia przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk poinformował, że jeśli prezydent podpisze nową wersję ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków, to rząd wprowadzi kolejny pakiet obniżający ceny paliw. (PAP Biznes)

    tus/ osz/

    Źródło:PAP Biznes

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki