Prezes ZUS: Pracujemy nad 5 kluczowymi rekomendacjami po przeglądzie emerytalnym

W połowie października powinny być gotowe rekomendacje po przeglądzie emerytalnym prowadzonym na zlecenie MRPiPS przez ZUS - powiedziała prezes zakładu prof. Gertruda Uścińska. Pracujemy nad pięcioma kluczowymi rekomendacjami - dodała.

Prezes ZUS: Pracujemy nad 5 kluczowymi rekomendacjami po przeglądzie emerytalnym
Prezes ZUS: Pracujemy nad 5 kluczowymi rekomendacjami po przeglądzie emerytalnym (fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

Nasze rekomendacje zmierzają do opóźniania momentu podejmowania decyzji o przejściu na emeryturę powiedziała prezes ZUS.

Od końca czerwca w całym kraju prowadzone są organizowane przez ZUS debaty o przyszłości systemu emerytalnego. Ostatnią zaplanowano na piątek w Tomaszowie Mazowieckim (Łódzkie). Ich podsumowaniem ma być relacja z przebiegu 27 debat, która zostanie zaprezentowana na początku października, a tzw. biała księga z rekomendacjami ma być gotowa ok. 15 października - powiedziała Uścińska.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zapowiedziała, że wnioski z przeglądu zostaną poddane ocenie przez resort. "Jeśli będą takie rozwiązania, które będą wymagały natychmiastowego wdrożenia, to w drodze rozwiązań ustawowych je wprowadzimy. (...) Na pewno będą takie, które będą długofalowe i będą wymagały dłuższego wdrażania i dalszych prac" - powiedziała PAP.

"My dostajemy wnioski (...) i część tych wniosków przyjmiemy, będą miały rekomendacje; część tych wniosków może nie zostać przyjęta" dodała. Przypomniała, że przegląd emerytalny robiła instytucja, która jest trochę jego stroną. "To oznacza, że patrzyła strategicznie na sytuację emerytalną, sytuację całego systemu czy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ale brała pod uwagę również własne rozwiązania" - powiedziała Rafalska.

Przypomniała, że przegląd jest robiony raz na trzy lata i służy temu, by przyjrzeć się wszystkim aktom prawnym dotyczącym systemu emerytalnego i temu, co przyniosły ostatnie zmiany.

Uścińska w rozmowie z PAP powiedziała, że uczestnicy debat wskazywali, iż źródłem zabezpieczenia emerytalnego nie muszą być jedynie - jak obecnie - trzy filary systemu emerytalnego. "Może być ich więcej, to mogą być różne źródła, z których będą pochodziły środki do zabezpieczenia dochodów na starość" powiedziała.

Wśród przygotowywanych na podstawie debat rekomendacji, nad którymi pracuje ZUS, mogą znaleźć się zmiany administracyjne, m.in. by ZUS był jedynym podmiotem odpowiedzialnym za system emerytalny, a status emeryta - osoby pobierającej świadczenia i seniora - został rozdzielony.

W rekomendacjach znajdzie się prawdopodobnie też wskazanie, by prawo do najniższej emerytury przysługiwało po opłacaniu składek przynajmniej w kwocie minimalnej przez 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Rekomendowany będzie też wariant wypłaty comiesięcznych świadczeń dopiero przy 15 latach okresów składkowych dla kobiet i 20 lat dla mężczyzn.

Co do zasady rekomendowany będzie prawdopodobnie wiek 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, z uwagą, że aktywność zawodowa powinna być wydłużana, a wiek (przechodzenia na emeryturę) powinien w przyszłości uwzględniać trendy demograficzne. W rekomendacjach znajdzie się też likwidacja górnej granicy opłacania składek - obecnie jest to 30-krotność.

Proponowane mogą być też rozwiązania dot. przeniesienia pozostałych w OFE aktywów, utworzenia zakładowych i indywidualnych programów kapitałowych oraz zasada, by nie można było łączyć pracy i emerytury. W rekomendacjach może też się znaleźć możliwość przechodzenia na emeryturę tylko raz i bez ponownego przeliczenia świadczeń i dziedziczenia zgromadzonych środków".

"Ukierunkowaliśmy ten przegląd emerytalny w stronę pytań - ile odpowiedzialności państwa, ile pracodawców, a ile nas - ubezpieczonych. W tych przygotowywanych rekomendacjach, które powinny być gotowe w połowie października, będziemy się odnosili do tego, czy te gwarancje bezpieczeństwa państwa są wystarczające" - powiedziała Uścińska.

"Będziemy wskazywali, czy należy je wzmocnić, w jakim kierunku, co powinni robić pracodawcy i co my sami powinniśmy robić, by być odpowiedzialnym za zabezpieczenie dochodów na starość" podkreśliła.

"Nasze rekomendacje zmierzają do opóźniania momentu podejmowania decyzji o przejściu na emeryturę" powiedziała prezes ZUS, nie precyzując, co miałoby to konkretnie oznaczać.

Uścińska podkreśliła, że jako eksperci i instytucja ZUS pokazuje, jakie są konsekwencje różnych wariantów emerytalnych. "To decydent, czyli rządzący wskazują, jaki ma być ostateczny kształt, znając konsekwencje takich decyzji dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych" powiedziała.

Przypomniała, że w każdym wariancie trzeba pamiętać o gwarancji państwa, by system Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, do którego wpływają składki emerytalne, bilansował się. "Państwo określa zasady uzyskania prawa do emerytury, poziomu tych świadczeń i gwarantuje wypłatę. Jeśli obywatel to zrobił, a składek w FUS nie starczyło, wtedy państwo podejmuje decyzję, że w formie danin publicznych, czyli pieniądzach uzyskanych z naszych podatków, uczestniczy w finansowaniu systemu emerytalnego" - zaznaczyła.

Szefowa ZUS powiedziała, że część uczestników debat wypowiadała się za wprowadzeniem części gwarantowanej - emerytury obywatelskiej, niezależnej od przynależności do systemu ubezpieczeń społecznych.

"Pojęcie obywatelskich świadczeń oznacza, że one są oparte na przesłance obywatelstwa, a nie udziału w systemie ubezpieczeń społecznych, gdzie jest obowiązek opłacania składek. To zupełnie inne podejście, nad którym być może też trzeba się zastanowić. W przypadku Europy nie są to rozwiązania stosowane - przyjmowane są warianty minimalne, by zapewnić bezpieczeństwo socjalne i materialne na starość" tłumaczyła.

"W tych systemach, gdzie jest emerytura obywatelska, w Australii, Nowej Zelandii, stanowią one margines świadczeń, bo taka jest ich rola - zabezpieczająca. Tam też istotną część odgrywa to, jak pracujemy, od czego płacimy podatki lub składki i od tego, jak indywidualnie jesteśmy przezorni emerytalnie w zabezpieczeniu sobie tej emerytury na starość" mówiła PAP.

Zaznaczyła, że podczas debat były osoby, które opowiadały się za emeryturą minimalną, bo ma ona gwarantować minimum środków, w ramach systemu emerytalnego przy uzależnieniu ich od czasu pracy, wielkości składek i okresu uzyskania świadczeń wieku emerytalnego - kiedy mamy przechodzić na emeryturę.

Obecnie wiek emerytalny jest stopniowo wydłużany do 67 lat. Kobiety osiągną go w 2040 r., mężczyźni w 2020. W Sejmie trwają prace nad obniżeniem wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. (PAP)

ago/ akw/ bos/ itm/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 6 ~polskigupek

zus do likwidacji ! natychmiast i nieodwołalnie dla dobra Polski i Polków !!!

============

bandyckiej przestępczej organizacji ,należy położyć kres okradania Narodu !....
ja im mówię : DOŚĆ ! ! !

! Odpowiedz
0 5 ~Wars

Nasze rekomendacje zmierzają do opóźniania momentu podejmowania decyzji o przejściu na emeryturę" powiedziała prezes ZUS, nie precyzując, co miałoby to konkretnie oznaczać.----

MOŻE COŚ DLA POLAKÓW , a nie tylko ,jak Nas upokorzyć ,oszukać itd.!!!!

! Odpowiedz
3 1 ~antysocjalista

Emerytura 20 lat pracy kobiet i 25 lat pracy mężczyźni przy życiu kobiety 80 lat i 75 mężczyzn to jakieś chore pomysły socjalistów. Kobieta ma pracować tylko 1/4 część życia a facet 1/3 część życia by otrzymać emeryturę przy sporych okresach nieskładkowych (bez pracy), To prosty sposób do rozwalenia systemu emerytalnego. Taki system nie występuje w bogatych państwach Zachodu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~ahim

Co oni wymyślają. Obecnie żeby otrzymać emeryturę trzeba osiągnąć odpowiedni wiek, oraz mieć staż pracy dla mężczyzn 25lat a kobiet 20lat. W tych latach 1/3 stażu mogą być okresami nieskładkowymi.

! Odpowiedz
0 6 ~LepiejJużByło

Takie zalecenia tłumaczą realizację obietnicy "obniżania" wieku emerytalnego. W tej sytuacji nikt z tego i tak nie będzie mógł skorzystać, więc po co ten cynizm?
Nie grzebać przy systemie emerytalnym, bo to wyjdzie jeszcze gorzej niż po poprzedniej reformie. Należy wprowadzać zmiany i poprawiać, a nie robić swoje rewolty. W tym kraju jest co robić, nie trzeba stawiać wszystkiego na głowie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ~smuta

"W rekomendacjach znajdzie się prawdopodobnie też wskazanie, by prawo do najniższej emerytury przysługiwało po opłacaniu składek przynajmniej w kwocie minimalnej przez 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Rekomendowany będzie też wariant wypłaty comiesięcznych świadczeń dopiero przy 15 latach okresów składkowych dla kobiet i 20 lat dla mężczyzn".

Czyli całe mnóstwo osób zdechnie z głodu na starość, bo 20 lat składkowych to nie w kij dmuchał w sytuacji gdy obecnie średni okres składkowy nie przekracza 30 lat i nie ma opcji, aby to się zmieniło, bo po 50-tce 80% osób traci pracę bez pardonu i ewentualnie mogą iść do ochrony w hipermarkecie za kilka złotych za godzinę, o ile zdrowie pozwala.

To takie same oderwane od obecnej rzeczywistości umów śmieciowych bez ZUSu etc. pomysły jak te z narzucanym odgórnie najtańszym lekarzem specjalistą fuszerem, z którym dogada się lekarz rodzinny. Zwłaszcza w małych miasteczkach to będzie wyglądało komicznie, a właściwie tragicznie.
Obecnie system funkcjonuje w miarę dobrze. Specjaliści mają kontrakty rozstrzygane również w oparciu o cenę w NFZ, ale pacjent ma prawo wyboru z listy specjalistów z którym są zawarte kontrakty. Pomysł PIS to oczywiście znowu centralizacja i odgórne narzucanie ludziom szczęścia. A rzeczywistość sobie.. Pomysł rzucić to każdy potrafi, ale rozkminić wszystkie potencjalne problemy i zagrożenia związane z jego wdrożeniem, to już niestety nie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne