REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes URE: Prąd zdrożeje co najmniej o kilkadziesiąt procent

2022-07-14 06:49
publikacja
2022-07-14 06:49
Dodaj Bankier.pl w Google

W przyszłym roku spodziewamy się co najmniej kilkudziesięcioprocentowych podwyżek cen energii elektrycznej w zatwierdzanych taryfach. Ale trudno dziś przesądzić, jaki rząd wielkości będziemy ostatecznie mogli uznać za uzasadniony - powiedział w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.

Prezes URE: Prąd zdrożeje co najmniej o kilkadziesiąt procent
Prezes URE: Prąd zdrożeje co najmniej o kilkadziesiąt procent
/ Urząd Regulacji Energetyki

Prezes URE wskazał w rozmowie z "DGP", że "obecny wzrost cen energii wynika przede wszystkim ze wzrostów cen paliw (węgiel, gaz), które są używane do produkcji tej energii". "Natomiast gros kosztów sprzedawców energii, ok. 80 proc., jest związanych z zakupem tej energii do celów odsprzedaży do odbiorców końcowych. Stąd przede wszystkim ten czynnik będzie wpływał na taryfę sprzedażową" - dodał.

Odnosząc się do tego, że koszty te, odzwierciedlane w hurtowej cenie prądu, rosną lawinowo, powiedział: "W związku z tym w przyszłym roku spodziewamy się co najmniej kilkudziesięcioprocentowych podwyżek cen energii elektrycznej w zatwierdzanych taryfach. Ale trudno dziś przesądzić, jaki rząd wielkości będziemy ostatecznie mogli uznać za uzasadniony".

"Według naszych wyliczeń z maja br. wzrost kosztów wynikający z cen energii na rynku hurtowym wyniósł co najmniej 50 proc. Nie potrafię jednak powiedzieć, jakie będą ceny energii na rynku hurtowym w pozostałej części roku, a tym samym, czy ich wzrost spowoduje wzrost taryfy do poziomu np. 80 proc. Te analizy są jednak prowadzone przy założeniu braku jakiejkolwiek interwencji na rynku" - zaznaczył Gawin.

Dodał, że "zarazem tak wysokie ceny energii elektrycznej mogą prowadzić do zmniejszenia jej zużycia, w szczególności przez odbiorców przemysłowych, a w konsekwencji mogą zniwelować trend wzrostowy, dając w horyzoncie kilku kwartałów perspektywę na korektę cen energii w dół". "Na razie jednak musimy przejść przez okres, w którym nastąpi zmiana cen w górę i znaleźć narzędzia do tego, żeby tym zarządzić z punktu widzenia rachunków klientów końcowych i inflacji" - ocenił.

Wakacje na giełdzie

Pytany, jakie interwencje wchodzą w grę odpowiedział: "Można regulować rynek, np. poprzez ustalanie cen maksymalnych na rynku energii, czemu jestem przeciwny, ponieważ stwarza to ryzyko dotowania odbiorców w innych krajach Europy w sytuacji eksportu energii, która wtedy byłaby u nas tańsza. Innym rozwiązaniem może być interwencja na poziomie rachunków klientów końcowych. Mogłyby to być instrumenty znane z tarczy antyinflacyjnej, w formie ulg podatkowych czy dopłat".

Wskazał także, że "dopuszczalna jest wreszcie interwencja pośrednia, przykładowo taka jak w przypadku gazu, poprzez zamrożenie ceny dla klienta końcowego, ale z mechanizmem rozliczania różnicy przez sprzedawcę". "Te dwa ostatnie rozwiązania oznaczają jednak ogromne obciążenia dla budżetu" - podkreślił szef URE.

Na pytanie, co rekomenduje, odpowiedział: "Nie wiem, jakie są możliwości po stronie budżetu państwa. Z punktu widzenia regulatora z pewnością żadna interwencja w rynek nie jest dobra. Jednak z uwagi na nadzwyczajne okoliczności, spowodowane przez trwającą od miesięcy wojnę, widzę uzasadnienie dla interwencji, jeżeli chodzi o wysokość rachunków dla klientów". "Co bardzo istotne – odbiorcy powinni zacząć oszczędzać energię" - zaznaczył. 

ksi/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
bha
Cóż... Widzisz i nie grzmisz???.Brak więcej słów.
powiemwamcomysle
juz teraz co wieksi dostawcy wydeptuja korytarze w ure zeby teraz pozwolic podniesc stawki dla odbiorcow bo sie zyski kurcza z marzy a nie czekac do nowego roku
1973wojtek
Energetyka kupuje polski węgiel po stałych niskich cenach od kopalń to jak to się dzieje, że energia drożeje o kilkaset procent, nawet jeżeli wzrosły koszty to nie o kilkaset procent. Słońce i wiatr też coś biorą od tego? Węgiel brunatny w ziemi tak podrożał?
Wniosek - tylko spółki energetyczne się na tym bogacą, bo ja tu logiki nie widzę.
samsza
Mógł jedynie wzrosnąć "wirtualny" podatek, czyli przewał na CO2, ale to wszystko płynie do rządu. To są ogromne kwoty! Ok, UE mówi że musi być, to niech będzie, ale rząd może płacącym podmiotom np. połowę zwrócić. I to od rządu zależy, czy podwyżka cen prądu ma być, czy jej nie będzie.
zoomek odpowiada samsza
Nic nie musi i mam nadzięję że nie będzie - na wszystko im pozwolimy?
Co jeszcze? Podanie o zgodę na bzykanie z małżonką? 30 dni na decyzję urzędnika - standard.
Przy braku decyzji możesz podać do sądu ale czekaj bo nie wolno!
inwestor.pl
Black-outy uderzą w PiS. Jak propaganda TVP przestanie płynąć z ekranu to elektorat wkońcu wyjdzie z transu.
zoomek
I zastąpią ich inne pacynki bnksterki. Tęczowe.
3x15 - wszyscy śpiewamy kumbaja i klaszczemy!
endes
A po jakiego grzyba nam rynek pośredników, spekulantow i giełda ETS… sami produkujmy dla siebie.., trzeba tylko odsunąć lewactwo od władzy u zacząć znów handlować z Rosją w miarę tanimi surowcami!… ponadto 10GW z PV trzeba zagospodarować i z najwyższym priorytetem budować elektrownie szczytowo-pompowe jako magazyny!… do tego własny A po jakiego grzyba nam rynek pośredników, spekulantow i giełda ETS… sami produkujmy dla siebie.., trzeba tylko odsunąć lewactwo od władzy u zacząć znów handlować z Rosją w miarę tanimi surowcami!… ponadto 10GW z PV trzeba zagospodarować i z najwyższym priorytetem budować elektrownie szczytowo-pompowe jako magazyny!… do tego własny węgiel i wszystkich mamy w d!… głupia polityka jest jedynym powodem wysokich cen!
fox-
To są rzeczy oczywiste. Ba wystarczy zapłacić za gaz rublami i dalej kupować węgiel od Rosji, żeby nie było problemów z zimą i tanie paliwa.
Ale to nie przejdzie, bo psychopaci w rządach spotykający się na różnych spędach stwierdzili, że głodni i biedni ludzie lepiej i wydajniej pracują tak, że to jest zaplanowane.
Mamy węgiel,
To są rzeczy oczywiste. Ba wystarczy zapłacić za gaz rublami i dalej kupować węgiel od Rosji, żeby nie było problemów z zimą i tanie paliwa.
Ale to nie przejdzie, bo psychopaci w rządach spotykający się na różnych spędach stwierdzili, że głodni i biedni ludzie lepiej i wydajniej pracują tak, że to jest zaplanowane.
Mamy węgiel, gaz, wszystko co trzeba i w ogóle nie musimy nic importować, ale jak wtedy kraść?
endes odpowiada fox-
Dokładnie tak,… cena wegla dla PGE to 250 pln za tonę!… ludzie!!!… rżnà nas na każdym kroku!…

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki