"Premierze Morawiecki: Ukraińcy zaraz wyjadą"

Pracodawcy alarmują: jeśli rząd pilnie nie zmieni procedur legalnego zatrudnienia pracowników z zagranicy, przegramy z Czechami i Niemcami wyścig o tanie ręce do pracy ze wschodu — podaje we wtorek "Rzeczpospolita".

(Pexels)

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że na zezwolenie na zatrudnienie cudzoziemca na Śląsku i Pomorzu czekać trzeba do kilkunastu miesięcy. Niekiedy postępowanie trwa ponad 18 miesięcy, w związku z czym cudzoziemiec jako pracownik tymczasowy, oczekując na zezwolenie, po tym czasie musi wrócić do domu.

Ze względu na wydłużony czas oczekiwania trudne jest zaplanowanie inwestycji, w których potrzebne są ręce do pracy.

"Niepotrzebna jest zmiana przepisów, w urzędach wojewódzkich należy jedynie zatrudnić dodatkowe osoby do rozpatrywania wniosków" - czytamy w gazecie.

Według opinii eksperta z Konfederacji Lewiatan "nie jesteśmy jedynym krajem w naszym regionie, w którym potrzebni są pracownicy ze wschodu, szczególnie z Ukrainy. Zarówno Czesi, jak i Niemcy wdrożyli u siebie nowe przepisy, które mają zapewnić przedsiębiorcom działającym w tych krajach ułatwienia w sprawdzaniu pracowników z zagranicy" - podaje dziennik. 

dma/ mhr/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 fbi_survelliance_van

Niemcy to naród poddany neomarksistowskiej indoktrynacji, gdzie faworyzuje się islamską hołotę. Dlatego, ze hołoty im potrzeba do taniej, nie wykwalifikowanej siły roboczej. Polacy czy Ukraińcy już nią nie są, więc stanowią zagrożenie. Co krok spotykam Ukraińców, którzy pracowali w Niemczech ale wrócili do Polski. Mówią, że obok Niemców nie da się żyć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 9 bt5

Do khh. Tak może się trafić jak podałeś , ale podajesz przykład idealny który dotyczy niewielkiej ilości osób. 2000 euro na rękę to jest dobra płaca i wcale nie łatwa do zdobycia. Tak zawsze się dziwnie składa że ponad połowa Niemców , Brytyjczyków, zarabia nawet mniej niż 1500 euro czy funtów, a na forach każdy Polak na zachodzie zarabia minimum 2000 euro. Jak to wygląda w praktyce to wiem lepiej od ciebie bo byłem w paru krajach i mam bliską rodzinę za granicą . Oczywiście generalnie Polska nie ma startu do zachodu o czym świadczy że choćby Nepalczyków uciekają z Polski nawet do Portugalii. Ale ludzie nie róbmy fikcji z tym bogactwem na zachodzie. Kobieta 2000 euro netto, dobre sobie, moja siostra po zagranicznych kursach podyplomowych robi w 2-óch miejscach i na daleko do 2000 euro , a uchodzi za osobę ustawioną ( bo ma stałą pracę i mieszkanie wynajmuje w spółdzielni a nie mieszka na kupię na polskim spędzie). Facet teoretycznie zarobi 2000 euro , bo za dla fachowców 500 euro netto za tydzień się należy. Ale kluczowe jest słowo za tydzień bo nikt nie gwarantuje pracy cały czas i są niepłatne przestoje co drugi tydzień lub gorzej . Sam zjechałem z zachodu bo mnie się te niepłatne przestoje nie podobały bo nic nie zarabiałem a pieniądze z nudów wydaje się wtedy bardzo szybko. A nieraz idę zobaczyć czy przyszedł przelew i nic , dzwonię to klasyka " księgowa zachorowała" w tłumaczeniu na polski język , nie zapłaciliśmy i nie zapłacimy tak łatwo. Myślisz że skąd się roi na zachodzie od bezdomnych Polaków.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 1 khh

I znow z gory zalozyles, ze ja nie bylem i nie mam rodziny. Wybacz, ale jezeli ktos po kursach podyplomowych, ze znajomoscia lokalnego jezyka zarabia ponizej 2000 euro to znaczy, ze po prostu to lubi. Albo moze to kwestie emocjonalne, boi sie zmiany, wstydzi sie chodzic na spotkania rekrutacyjne itd, wtedy zrozumiem. Ale jezeli ktos umie napisac CV, umie sie wyslowic w lokalnym jezyku, to prosze Cie, praca czeka na czlowieka. Praca za normalne pieniadze, dodam. I niezaleznie od plci. Ja mieszkalem w 4 krajach na zachodzie i nigdzie nie bylo tak, zeby nie mozna bylo sie rozwijac, uczyc jezyka, doszkalac. Oczywiscie 90% ludzi nigdy nawet nie zblizyla sie do biura kierownictwa czy HR zeby zapytac o dostepne mozliwosci. Zdziwilbys sie ile mozna osiagnac, jesli sie tylko chce. A wiekszosc woli tylko biadolic, jak zawsze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 bt5

Do khh. Transfery i skup walut w kantorach od polskich to 16 mld zł rocznie . Wywóz pieniędzy z Polski na wschód to 17 mld złotych. A za tygodniówkę nie wynajmiesz 2 pokojowego mieszkania na zachodzie. No pokój to tak , a jak mieszkanie to tylko na odludziu gdzie słabiutko z pracą.

! Odpowiedz
8 2 szlachta-nie-pracuje

jakie rozwiązania proponujesz towarzyszu ?

! Odpowiedz
7 1 khh

Wynajmiesz. Akuratnie mam duzo informacji z 'pierwszych rak', co gdzie jak kosztuje, dokladna liste moglbym Ci zrobic, ale to nie miejsce na to. Po prostu nie opowiadaj bzdur. Dam Ci przyklad, para mieszkajaca w jednym z zachodnich krajow zarabia po ok. 2000 euro mies na reke. Za wynajem z rachunkami placa 700. Zostaje im ile? Tak, 3300. Jesc musza, fakt, samochod tez na wode nie jezdzi. Ale im 10-12 tys. PLN na czysto co miesiac zostaje. Po 5 latach mieszkanie w Polsce za gotowke. Kto tak w Polsce ma?? Pisiewicze chyba i informatycy. A co do kantorow....czlowieku, to sa prywatne pieniadze, ktore ludzie sobie zarobili za swoja prace i maja prawo zrobic z nimi co zechca. Towarzysz widze juz by chcial wszystkim rozkazac na co i gdzie moga je wydac...w dupie sie juz przewraca od tej czerwieni widze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 22 warszawyak

a dokąd bo tak dobrze jak w POlsce to nigdzie nie ma ! Od czasów Kazimierza Wielkiego przekonało się o tym plemię mojżeszowe a to plemię przewyższa tamto pod każdym względem .

! Odpowiedz
23 9 khh

Wez sie za robote, zamiast sluchac i powtarzac bzdury. Wszyscy wkolo zarabiaja pieniadze, tylko Polacy dalej bajki o pejsach i plemionach i dalej debet na koncie i mortadela w lodowce, a wszyscy winni dookola, tylko nie my sami, co nie?

! Odpowiedz
21 17 marxs

"Niskie płace i strach przed utratą pracy
Polski rynek pracy boryka się z niestabilnością zatrudnienia i niskimi płacami. Jako pracownicy jesteśmy też najbardziej zestresowanym narodem w Europie.Mimo jednego z najniższych wskaźników bezrobocia w Unii Europejskiej, co czwarty Polak pracuje na niestabilnych umowach i nawet połowa nie ma zagwarantowanego urlopu ani płatnych nadgodzin. Średnia siła nabywcza na mieszkańca w Polsce jest dwukrotnie niższa niż średnia w UE.

Obok niestabilnych form zatrudnienia - głównym problemem są też niskie płace, przepracowanie i stres, bo Polacy są najbardziej zestresowanym zawodowo narodem w Europie."
TAK WYGLĄDA WG PIS RYNEK PRACOWNIKA W POLSCE






Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 6 --__hubert__---__--__--__--__-

w Rosji za to wygląda on dużo lepiej :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.