Nie będzie żadnego testu przedsiębiorcy - podkreślił premier Mateusz Morawiecki przed wylotem do Brukseli, gdzie w czwartek będzie mówił o ograniczeniu luki VAT i CIT. Szef rządu odniósł się w ten sposób do medialnych doniesień dotyczących testu.
W czwartek "Rzeczpospolita" opublikowała list polskiego mikrobiznesmana, który apeluje do premiera o wycofanie się z wprowadzenia testu przedsiębiorcy. Kilka dni wcześniej "Rz" napisała, że pomimo zapewnień, zgodnie z którymi takiego testu nie będzie, zmiany przepisów są wciąż przygotowywane.
Morawiecki zapewnił w czwartek na Twitterze, że taki test nie zostanie wprowadzony. "Za godzinę lecę do Brukseli, gdzie będę mówił o naszych sukcesach w ograniczaniu luki VAT i CIT. Ale jeszcze zanim wystartuję, chcę jasno powiedzieć, bo widzę, że sprawa ciągle wywołuje emocje: NIE BĘDZIE ŻADNEGO TESTU PRZEDSIĘBIORCY" - napisał premier.
Za godzinę lecę do Brukseli, gdzie będę mówił o naszych sukcesach w ograniczaniu luki VAT i CIT. Ale jeszcze zanim wystartuję, chcę jasno powiedzieć, bo widzę, że sprawa ciągle wywołuje emocje: NIE BĘDZIE ŻADNEGO TESTU PRZEDSIĘBIORCY.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 16 maja 2019
Tzw. test przedsiębiorcy miałby umożliwić określenie, kto rzeczywiście jest przedsiębiorcą, a kto tylko korzysta z preferencyjnego opodatkowania. Został on uwzględniony w projekcie Aktualizacji Programu Konwergencji (APK). Z przyjętej w pod koniec kwietnia przez rząd APK wykreślono jednak zapisy dotyczące "testu przedsiębiorcy".
Przeczytaj także
Zamiast proponowanego pierwotnie przez MF testu, resort finansów postuluje uszczelnienie kwalifikacji przychodów do źródła "pozarolnicza działalność gospodarcza" - zmiany mają być wypracowane wspólnie z MPiT, MIiR i RDS.
agzi/ krap/

























































