REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier Serbii podał się do dymisji. Uległ presji masowych protestów

2025-01-28 11:30, akt.2025-01-28 11:57
publikacja
2025-01-28 11:30
aktualizacja
2025-01-28 11:57

Premier Serbii Milosz Vuczević podał się we wtorek do dymisji. "Pokazujemy odpowiedzialność chcąc doprowadzić do zmniejszenia napięć w społeczeństwie" - powiedział szef rządu podczas konferencji w Pałacu Serbii.

Premier Serbii podał się do dymisji. Uległ presji masowych protestów
Premier Serbii podał się do dymisji. Uległ presji masowych protestów
fot. AA/ABACA / /  Abaca Press

"Mam nadzieję, że doprowadzi to do rozpoczęcia społecznego dialogu. Niezależnie od tego, na którą partię głosujemy, musimy mieć świadomość, że Serbię trzeba utrzymać jako państwo, a nie jako emocję" - zaznaczył Vuczević, który objął stanowisko szefa rządu w maju 2024 roku. Ustępujący premier oświadczył, że z funkcji zrezygnuje też burmistrz Nowego Sadu Milan Djurić.

"W ten sposób spełniamy najbardziej polityczne żądania najbardziej skrajnej części demonstrantów. Zarówno ja, jak i burmistrz Nowego Sadu uważamy, że ponosimy obiektywną odpowiedzialność za to, co się wydarzyło i dlatego składamy rezygnację" - powiedział Vuczević, odnosząc się do tragedii na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie z 1 listopada ub. roku, która doprowadziła do wybuchu masowych protestów w całej Serbii.

Vuczević podkreślił, że rozmawiał już o swojej decyzji z prezydentem Aleksandarem Vucziciem, który ją zaakceptował. Dzień wcześniej Vuczić wezwał rząd do "jak najpilniejszej i poważnej rekonstrukcji" i podkreślił, że oczekuje wymiany co najmniej połowy gabinetu.

"W tej chwili cały rząd rozpoczyna pracę w mandacie technicznym. Wraz z dymisją premiera upada cały gabinet i do czasu wyboru nowego rządu lub podjęcia innej decyzji politycznej w tej sprawie będziemy odpowiedzialnie wykonywać swoją pracę" - zapewnił Vuczević.

Odnosząc się do trwających od niemal trzech miesięcy protestów, które w ostatnich tygodniach organizują studenci, wyraził przekonanie, że są one inspirowane przez podmioty z zagranicy. "Atakują najbardziej wrażliwy element społeczeństwa - edukację dzieci i młodzieży, żeby zagrozić naszemu państwu" - stwierdził Vuczević.

Jako bezpośrednią przyczynę dymisji premier podał przypadek pobicia we wtorek wczesnym rankiem jednej ze studentek demonstrujących w Nowym Sadzie oraz starcia pod miejscową siedzibą rządzącej Serbskiej Partii Postępowej (SNS), na czele której stoi.

Protestujący od początku listopada domagają się pociągnięcia do odpowiedzialności politycznej i karnej winnych katastrofy budowlanej na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie, do której doszło 1 listopada ub. roku. W wyniku zawalenia się części dachu zginęło 15 osób. Demonstranci oskarżają władzę o korupcje i zaniedbania, które doprowadziły do tragedii. Żądanie dymisji premiera i burmistrza przewija się w postulatach protestujących od początku demonstracji.

Studenci, którzy od kilku tygodni stoją na czele protestów, zajęli ponad 60 uniwersyteckich wydziałów w całym kraju i regularnie organizują kilkudziesięciotysięczne manifestacje. Domagają się ujawnienia wszystkich umów związanych z remontem dworca, ukarania winnych napadów na demonstrantów, oddalenia zarzutów wobec uczestników protestów i zwiększenia o 20 proc. wydatków budżetowych na szkolnictwo wyższe.

Dworzec w Nowym Sadzie oficjalnie otwarto w lipcu 2024 r. po trwającej trzy lata przebudowie. Odpowiadały za nią dwie chińskie spółki: China Railway International Co. Ltd i China Communications Construction Company.

Z Belgradu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ piu/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
polonu
czy będzie to się okaże .
men24a
Serbia ma być nasza pro amerykańska i kupować broń, dużo broni i szukać wroga

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki