Stopa bezrobocia w strefie euro się w sierpniu pozostała bez zmian na poziomie 9,1%. Choć to wciąż najniższy odczyt od grudnia 2008 roku, to pracy wciąż nie może znaleźć ponad 16 milionów mieszkańców eurolandu.


Opublikowane przez Eurostat dane rozczarowały ekonomistów, którzy spodziewali się spadku stopy bezrobocia w strefie euro do 9,0%. Analogiczny wskaźnik dla całej Unii Europejskiej obniżył się z 7,7% do 7,6%. W sierpniu 2016 roku w strefie euro było 16,07 mln bezrobotnych, a stopa bezrobocia wynosiła 9,9%. Zatem w ciągu 12 miesięcy ubyło 1,32 mln bezrobotnych.
Niechlubną listę o najwyższej stopie bezrobocia w UE od lat okupują te same kraje. Bezrobocie w Grecji wynosiło aż 21,2% (to stan z czerwca. Nowszych danych brak), w Hiszpanii 17,1%, a we Włoszech 11,2%. Tyle że w Grecji i Hiszpanii stopa bezrobocia szybko spada (odpowiednio o 2,3 pkt. proc. i 2,2 pkt. proc. w ciągu roku), podczas gdy w Italii zmiany są kosmetyczne (-0,3 pkt. proc. rdr).
Rośnie za to liczba gospodarek, w których bezrobocie powoli przestaje być problemem. Stopę bezrobocia poniżej 7% odnotowano w 16 państwach UE. W siedmiu z nich stopa bezrobocia spadła poniżej 5%, czyli granicy uznawanej za „stopę naturalną”. W tym gronie znalazła się także Polska, dla której stopa bezrobocia BAEL wyniosła 4,7%. Tyle samo co w Holandii.
Niższe niż w Polsce bezrobocie Eurostat odnotował jedynie w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech (po 4,3%), na Malcie (4,2%), w Niemczech (3,6%) oraz w Czechach (2,9%). Nasi południowi sąsiedzie mają obecnie najbardziej napięty rynek pracy w całej Europie – pomiędzy sierpniem 2016 a sierpniem 2017 stopa bezrobocia obniżyła się tam z 3,9% do 2,9%.

Jednakże samo porównanie stóp bezrobocia nie mówi wszystkiego o stanie rynku pracy. Przykładowo, Polska i Holandia w sierpniu cechowały się identyczną stopą bezrobocia. Tyle że w Holandii pracowało 77,9% ludzi w wieku 20-64 lat i był to jeden z najwyższych wyników w UE. Równocześnie wskaźnik zatrudnienia dla Polski w tej samej grupie wiekowej wyniósł 71,1%, co było przeciętnym rezultatem na tle innych krajów unijnych.
Statystyki bezrobocia publikowane przez Eurostat pochodzą z badań ankietowych zgodnych z metodyką Międzynarodowej Organizacji Pracy. W badaniach aktywności zawodowej (BAEL) za bezrobotnego uznaje się osobę niemającą pracy, gotową ją podjąć w ciągu dwóch tygodni i aktywnie jej poszukującą w ciągu ostatnich czterech tygodni.
Dlatego też statystyki bezrobotnych według BAEL są wyraźnie niższe od wyników podawanych przez GUS i ministerstwo pracy, które publikują liczbę zarejestrowanych bezrobotnych. Czyli także tych, którzy nie są zainteresowani podjęciem pracy lub pracują „na czarno”.
Krzysztof Kolany


























































