Pierwsi amerykańscy żołnierze powracający na Litwę w ramach rotacyjnej obecności wojsk USA wylądowali we wtorek w kraju – poinformował wieczorem prezydent Litwy Gitanas Nauseda.


„Świetne wiadomości – pierwsi powracający amerykańscy żołnierze wylądowali na litewskiej ziemi. Razem jesteśmy silniejsi!” – napisał Nauseda na platformie X, dziękując prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
Great news - the first returning U.S. rotation troops have landed on Lithuanian soil. Together, we are stronger! 🇱🇹🇺🇸 Many thanks to @realDonaldTrump for making this happen.
— Gitanas Nausėda (@GitanasNauseda) October 13, 2026
Amerykańscy żołnierze są rotacyjnie rozmieszczani na Litwie od 2014 r., a zmiany kontyngentu odbywają się co dziewięć miesięcy. Liczebność sił zmieniała się w zależności od potrzeb i decyzji Waszyngtonu.
Latem tego roku, w związku z przeglądem amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, na Litwie pozostało nieco ponad 100 żołnierzy USA. We wrześniu poinformowano, że pod koniec października do kraju przybędą dwa amerykańskie bataliony. Oznacza to powrót kontyngentu liczącego ponad 1000 żołnierzy, czyli zbliżonego do poziomu z poprzednich lat.
Agencja BNS przypomina, że w ubiegłym tygodniu prezydent Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone rozważą możliwość utworzenia stałej bazy wojskowej na Litwie.

Nauseda z zadowoleniem przyjął tę deklarację, podkreślając, że świadczy ona o zaufaniu Waszyngtonu do Wilna. Minister obrony Litwy Robertas Kaunas zapowiedział z kolei, że będzie zabiegał o utworzenie takiej bazy.
Premier Mindaugas Sinkeviczius zapewnił, że Litwa jest gotowa przyjąć amerykańskich żołnierzy na stałe i pokryć koszty utrzymania bazy, jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na jej utworzenie.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ mal/






























































