Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w piątek, że „jeśli wszystko pójdzie dobrze”, to na początku przyszłego tygodnia złoży wizytę w Stanach Zjednoczonych.


Zapytany na piątkowej konferencji prasowej, kiedy pojedzie do Stanów Zjednoczonych w sprawie m.in. utworzenia w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk, szef MON powiedział, że będzie w USA „w najbliższych dniach”.
- Będziemy w Pentagonie, będziemy rozmawiać o bazach, o obecności żołnierzy amerykańskich, o sojuszu polsko-amerykańskim - powiedział Kosiniak-Kamysz.
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, dynamika też w Stanach jest dość duża, to na początku przyszłego tygodnia będę w Stanach Zjednoczonych - dodał szef MON.
W ubiegłym tygodniu Kosiniak-Kamysz mówił, że do jego spotkania z szefem Pentagonu Petem Hegsethem dojdzie po 4 listopada, czyli po połówkowych wyborach do Kongresu USA.
W połówkowych wyborach do Kongresu Partia Republikańska poniosła porażkę, tracąc na rzecz Partii Demokratycznej większość w obu izbach.
Szef MON mówił w ubiegłym tygodniu, że nie ma problemów z uzgodnieniem daty jego wizyty w USA, ale z ostrożności nie podaje możliwych terminów. Zaznaczył, że ostrożność ta wynika z wrześniowego doświadczenia, kiedy w ostatniej chwili jego spotkanie z szefem Pentagonu zostało odwołane z powodu wizyty przywódcy Chin w USA.
We wrześniu rozmowy szefa MON i sekretarza wojny USA miały dotyczyć m.in. polskiego bezpieczeństwa i dyskusji ws. lokalizacji centrum serwisowania pocisków PAC-3 w Polsce.
Strona amerykańska zdecydowała już, że centrum serwisowego pocisków PAC-3 MSE do systemów obrony powietrznej Patriot powstanie w Polsce. Decyzja ta została ogłoszona w połowie października. Nieznane pozostają jeszcze kwestie takie jak lokalizacja centrum, koszt jego budowy czy możliwa data rozpoczęcia działania.
Nie jest jeszcze rozstrzygnięta kwestia utworzenia w Polsce stałej bazy wojsk USA.
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w środę, że amerykańska baza była jednym z tematów spotkania, do którego doszło dzień wcześniej w Krakowie ze stroną amerykańską, w którym udział wzięli m.in. podsekretarze stanu w Pentagonie Elbridge Colby i Michael Duffey.
Sobkowiak-Czarnecka powiedziała wówczas, że „wszystko jest na dobrej drodze, ale jeszcze kilka kroków przed nami”. Podkreśliła, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do prezydenta USA Donalda Trumpa.
Wiceszefowa MON oceniła, że „teraz cała sprawa baz nabierze nowej dynamiki i powinna się rozstrzygnąć w ciągu kilku tygodni”. (PAP)
mok/ rbk/






























































