REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Port Gdańsk własnością podzielony. "Potrzeba wielopłaszczyznowej współpracy"

2025-06-24 15:59, akt.2025-06-24 16:41
publikacja
2025-06-24 15:59
aktualizacja
2025-06-24 16:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie uda się stworzyć konkurencyjności portu bez transformacji energetycznej i dużych inwestycji - uważa prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk Dorota Pyć. Osiągnięcie takiego statusu jest niemożliwe, jeżeli nie będziemy inwestować w budowę hubu energetycznego – dodała.

Port Gdańsk własnością podzielony. "Potrzeba wielopłaszczyznowej współpracy"
Port Gdańsk własnością podzielony. "Potrzeba wielopłaszczyznowej współpracy"
fot. Mateusz Popek / / Pexels

We wtorek podczas odbywającego się w Sopocie Kongresu Polskie Porty 2030 Dorota Pyć powiedziała, że przez ostatnie 20 lat dzięki środkom pochodzącym m.in. z funduszy unijnych, budżetu państwa i środków własnych, polskie porty wzmocniły się m.in. w kontekście rozbudowy infrastruktury. "To są terminale, to są nabrzeża, to jest infrastruktura drogowa i kolejowa. Ale infrastruktury kolejowej mamy za mało. I to jest bardzo istotne, żebyśmy budowali dalej bardzo silny potencjał, jeżeli chodzi o wzmocnienie infrastruktury kolejowej" – zaznaczyła.

Dodała, że nie uda się stworzyć konkurencyjności Portu Gdańsk bez transformacji energetycznej i dużych inwestycji. "Niemożliwe jest osiągnięcie takiego statusu, jeżeli nie będziemy inwestować w budowę hubu energetycznego" – powiedziała prezes Portu Gdańsk.

Jej zdaniem ważna jest też m.in. integracja i różność systemów, w tym systemów cyberbezpieczeństwa.

"Właśnie po to, żeby port był odporny na turbulencje, na zmiany społeczno-gospodarcze, polityczne i każde, które możemy sobie jeszcze wyobrazić. To wymaga energii, magazynów energii w porcie i oczywiście chyba najważniejszego czynnika, czyli ludzi" – oceniła Dorota Pyć.

Podkreśliła, że Port Gdańsk ma misję, by stać się zrównoważonym portem w niebieskiej i zielonej gospodarce.

Wakacje na giełdzie

"Żeby to zostało osiągnięte, potrzebna jest wielopoziomowa, wielopłaszczyznowa współpraca, nie tylko w wymiarze krajowym czy też regionalnym i krajowym. To musi być realna współpraca wszystkich państw członkowskich właśnie nad tym, żeby w takim polityczno-gospodarczo-społecznym zakresie budować odporność Unii Europejskiej względem różnego rodzaju ryzyk, które mogą nas spotkać" – przekazała.

Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia Piotr Gorzeński stwierdził, że obecnie na polskie porty nakładane są ważne zadania w kontekście bezpieczeństwa kraju.

"Port Gdynia realizuje zadania, które z tego tytułu przed nimi są stawiane, ale w mojej opinii, pomimo że realizujemy te zadania, to kwestie tego, kto powinien je finansować, absolutnie nie są rozwiązane" – ocenił.

Wskazał, że obecnie obsługa transportów specjalnych odbywa się na placach, które są zarządzane przez operatorów prywatnych. "Troszeczkę innymi regułami rządzą się dostawy wojskowe, niż operowanie placem w ramach normalnej działalności portowej. To oczywiście są dostawy, które są nieregularne, mają swoją logikę. Ale co, jeśli taki plac pozostaje nieużytkowany przez wiele miesięcy? Bo koszt jest na barkach operatora prywatnego. Czy tak powinno być? Pewnie nie do końca" – stwierdził Gorzeński.

Dodał, że podobne problemy mają również inne porty zachodniej Europy, m.in. port w Rotterdamie. "Wydaje mi się, że rozwiązanie tego problemu powinno być na poziomie europejskim" – ocenił prezes Portu Gdynia.

Odbywający się w Sopocie Kongres Polskie Porty 2030 to trzecia edycja ogólnopolskiej konferencji skoncentrowanej na sektorze portów morskich. Wydarzenie potrwa do 25 czerwca. (PAP)

dsok/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
nierzad
Zielony i niebieski port skurczy sie do wielkosci przedwojennej Gdyni
men24a
Musi się skurczyć bo podatki wyższe w Polsce. VAT w Niemczech 19% a Polsce 23%
Dla 4 % Polacy oblegają Bremerhaven. Dodatkowo w Polsce celnicy zawyżają ceny

Powiązane: Gdańsk

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki