Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko opublikował oświadczenie majątkowe za ubiegły rok. Swoich dochodów i stanu posiadanie opinii publicznej nie musi ujawniać prezydent Polski.



- Ujawniając swój dochód, Petro Poroszenko pokazuje uczciwość, przejrzystość i przestrzeganie prawa – napisał w oświadczeniu szef służb prasowych ukraińskiego prezydenta, Świętosław Cehołko.
Najważniejsze pozycje w przychodach Poroszenki to uzyskane dywidendy (345,67 mln UAH), zbycie papierów wartościowych (11,253 mln UAH) i sprzedaż nieruchomości (960 tys. UAH). Jak czytamy w oświadczeniu, decyzja o wypłacie dywidendy Poroszence z jego funduszu zapadła na początku 2014 r., jeszcze zanim zgłosił on swój udział w wyborach prezydenckich.
W ubiegłym roku ukraiński prezydent zapłacił 17 941 932 UAH (2,8 mln zł) podatków. Całą prezydencką pensję Poroszenko przekazał na cele charytatywne, a łączna wartość jego darowizn na ten cel wyniosła 123 166 037 UAH (19,4 mln zł).
Na swoich kontach bankowych prezydent Ukrainy posiada wciąż 451 925 060 UAH (71,4 mln zł). Jak podkreśla jego rzecznik, „w momencie, w którym ukraińskie banki cierpią z powodu odpływu depozytów, prezydent stwierdził, że utrzymywanie swoich środków w krajowych bankach jest bardzo ważne”. W dokumencie dostępnym w języku ukraińskim znalazł się także wykaz nieruchomości i wartościowych ruchomości należących do Poroszenki. Ich stan na przestrzeni 2014 r. nie uległ zmianie.

Jak czytamy w oświadczeniu, ukraiński prezydent z własnej kieszeni finansuje także niektóre wydatki związane z pełnionym przez siebie urzędem. Dotyczy to np. wydatków na pokrycie kosztów podróży do dalekich krajów takich, jak Singapur czy Australia.
Komorowski nie musi się „spowiadać”
Chociaż oświadczenia majątkowe funkcjonują w polskim życiu publicznym od lat, na liście osób, które muszą je ujawniać nie znajduje się głowa państwa. Zmienić to może dopiero uchwalenie ustawy o oświadczeniach o stanie majątkowym osób pełniących funkcje publiczne, która zebrałaby w jednym miejscu rozsiane do tej pory po różnych aktach prawnych zobowiązania do publikowania oświadczeń majątkowych.
Oprócz prezydenta, obowiązkiem publikowania oświadczeń majątkowych miałyby zostać także inne osoby sprawujące funkcje publiczne. Ich wykaz można znaleźć w projekcie ustawy zamieszczonym na portalu konsultacje.gov.pl.
W 2009 r. Lech Kaczyński zdecydował się ujawnić swoje oświadczenie majątkowe.
Michał Żuławiński


























































