Czy można wyprzedzać samochody stojące w korku, jeździć lewym pasem albo używać głośnego wydechu? Wraz z powrotem motocyklistów na drogi wróciły też wątpliwości co do ich praw i obowiązków. Na co zwracać uwagę, żeby ustrzec się przed przykrymi konsekwencjami ze strony organów ścigania i innych uczestników dróg?


Wraz z nadejściem wiosny na ulicach ponownie pojawili się motocykliści. Jako że kodeks drogowy został napisany z myślą o samochodach, istnieje szereg wątpliwości co do wielu manewrów drogowych, które są wykonywane przez użytkowników jednośladów, np. wyprzedzania w korku albo jechania dwóch motocykli obok siebie jednym pasem. Oto kilka przykładów spornych sytuacji na drodze wraz z wyjaśnieniem.
1. Wyprzedzanie aut stojących w korku
Jest to sytuacja budząca największe kontrowersje. Przeciwnicy takich zabiegów wskazują na brak zachowania ostrożności motocyklistów, którzy przeciskają się przez wąskie przesmyki pomiędzy autami. Motocykliści natomiast argumentują, że żadne przepisy tego nie zabraniają. Rzeczywiście ustawodawca nie opisuje wprost takiej sytuacji, jednak zastosować tu można wiele artykułów Ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Manewr taki, będący w tym przypadku manewrem omijania, jest dozwolony pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim motocyklista zobowiązany jest do zachowania bezpiecznego odstępu od mijanego pojazdu i poruszania się z bezpieczną prędkością. Wymogi te, zawarte w art. 23 są dość względne i uznaniowe, jednak następne nie pozostawiają już większych wątpliwości. Zgodnie z art. 22, jeśli w trakcie mijania samochodów motocyklista zmienia pas nawet o kilka centymetrów, powinien to zasygnalizować. Należy również pamiętać, że chwilę przed światłami linia przerywana zamienia się w ciągłą i wówczas nie wolno już zmieniać pasa. Co więcej, na linię ciągłą nie wolno też najechać, więc przed rozpoczęciem wymijania motocyklista powinien się upewnić, że na pasie jest wystarczająco dużo miejsca. W innym wypadku może zostać ukarany mandatem w wysokości 100 zł oraz 1 punktem karnym.

Zdarza się, że kierowcom samochodów nie odpowiada takie postępowanie użytkowników jednośladów. Jeśli jednak któremuś przyszłoby do głowy na przykład otworzyć drzwi w celu zablokowania przejazdu, musi pamiętać, że art. 45 ust. 3 zabrania otwierania drzwi pojazdu bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu.
2. Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej
Mogłoby się wydawać, że ten punkt nie powinien budzić żadnych wątpliwości, bowiem każdy wie, że na podwójnej ciągłej nie wolno wyprzedzać w żadnym wypadku. Jak się okazuje, nie do końca tak jest. Linia podwójna ciągła nie oznacza zakazu wyprzedzania. Prawo drogowe jedynie zabrania przekraczania i wjeżdżania na nią. Oznacza to, że w przypadku kiedy pas ruchu jest szeroki, a pojazd, który zamierzamy wyprzedzić trzyma się prawej krawędzi drogi, pozostawiając nam bezpieczną przestrzeń, możemy go wyprzedzić. Nie wolno nam jednak zmienić pasa ani najechać na linię, bo wówczas możemy zostać ukarani mandatem w wysokości 200 zł i otrzymać 5 punktów karnych.
3. Jazda lewym pasem
Generalnie kodeks drogowy nakazuje, aby w trakcie jazdy trzymać się prawej krawędzi jezdni. Jazda lewym pasem na drodze dwupasmowej jest dozwolona podczas manewru wyprzedzania, ale poruszanie się nim w sytuacji gdy prawy jest wolny, to już wykroczenie. Oczywiście każdy użytkownik drogi zna realia i zdaje sobie sprawę, że w warunkach tłoku lewy pas jest nieodzowny. Warto też pamiętać o zwyczajowo przyjętej zasadzie, że lewy pas służy do szybszej jazdy. Przepisy jednak mówią wprost – w pierwszej kolejności należy poruszać się prawym pasem. Złamanie tych przepisów może zakończyć się mandatem w wysokości od 20 zł do nawet 500 zł (w skrajnych sytuacjach) i naliczeniem 2 punktów karnych.
4. Jazda jednym pasem obok siebie
Zdarza się, że dwaj motocykliści poruszają się jednym pasem obok siebie. Wśród uczestników dróg panuje przeważnie obiegowa opinia o tym, że jest to niedozwolone przez prawo drogowe. Tymczasem nigdzie w ustawie nie ma zapisu o tym, że dwa pojazdy nie mogą poruszać się jednym pasem obok siebie.
|
Przewinienia motocyklistów wraz z najcięższymi konsekwencjami |
|
|---|---|
|
Najechanie ciągłej linii w trakcie omijania aut stojących w korku |
Mandat 100 zł i 1 punkt karny |
|
Przekroczenie podwójnej ciągłej w trakcie wyprzedzania |
Mandat 200 zł i 5 punktów karnych |
|
Nieuzasadniona jazda lewym pasem |
Mandat 500 zł i 2 punkty karne |
|
Posiadanie zbyt głośnego wydechu |
Konfiskata dowodu rejestracyjnego i mandat 300 zł |
|
Jazda na jednym kole |
Mandat 200 zł i 6 punktów karnych |
|
Przewożenie pasażera bez kasku |
Mandat 100 zł i 2 punkty karne |
|
Przewożenie nietrzeźwego pasażera |
Mandat 150 zł |
|
Jazda na wprost z pasa do skrętu |
Mandat 250 zł i 5 punktów karnych |
|
Źródło: Bankier.pl - opracowanie własne na podstawie Dziennika Ustaw, poz. 506 |
|
Należy pamiętać, że prawo to tworzono głównie z myślą o pojazdach czterokołowych, więc ustawodawca zwyczajnie nie przewidział takiej sytuacji. Jedyny zapis o dość podobnym znaczeniu (art. 16) mówi, że jeden pojazd nie może zajmować dwóch pasów. Żaden jednak nie zabrania zajmowania jednego pasa przez dwa pojazdy.
5. Posiadanie głośnego wydechu
Z tego powodu, że normy dotyczące głośności silnika są bardziej restrykcyjne dla samochodów niż dla motocykli, kierowcy pojazdów czterokołowych często skarżą się na hałas emitowany przez jednoślady. Sami motocykliści często podają, że zwiększony hałas wydawany przez ich maszyny poprawia ich bezpieczeństwo, bo pomimo że nie zawsze są oni dobrze widoczni w lusterkach aut, to przynajmniej są dobrze słyszalni. Przepisy mówią, że motocykle do pojemności silnika 125 cm3 mogą emitować hałas maksymalnie do 94 dB, a motocykle o pojemności większej niż 125 cm3 – 96 dB.
W przypadku kiedy czułe ucho funkcjonariusza policji odnotuje wyższe od dopuszczalnego natężenie hałasu, może on sprawdzić jego wysokość za pomocą sonometru. Ten nie znajduje się na wyposażeniu wszystkich radiowozów, więc w niektórych przypadkach może nie być możliwości udowodnienia, że motocykl pracuje za głośno. W innym wypadku, jeśli pomiar zostanie przeprowadzony i okaże się, że natężenie przekracza dopuszczalną normę, policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny, a motocykl zostać odholowany. Dodatkowo może ukarać mandatem w wysokości do 300 zł za „używanie pojazdu na obszarze zabudowanym w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem”.
6. Jazda na jednym kole
Przepisy drogowe nie są na tyle precyzyjne, żeby zawierać opis jazdy na jednym kole, jednak nie oznacza to, że takie praktyki są dozwolone. Policjant po zatrzymaniu brawurowego motocyklisty najprawdopodobniej zarzuci mu używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu i ukarze go mandatem w wysokości 200 złotych oraz 6 punktami karnymi. W skrajnych przypadkach może dodatkowo zarzucić motocykliście zakrywanie tablic rejestracyjnych, gdyż jazda na tylnym kole w większości modeli ścigaczy powoduje, że tablice stają się niewidoczne. Może to stanowić podstawę do wystawienia kolejnego mandatu, tym razem w wysokości do 100 złotych.
7. Przewożenie pasażerów
W większości przypadków motocyklista może przewozić naraz jedną osobę. Każdorazowo pasażer musi mieć założony kask i być trzeźwy, tzn. posiadać poniżej 0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Obowiązek posiadania kasku nie obowiązuje, jeśli motocykl wyposażony jest w pasy bezpieczeństwa. W Polsce jednak takie jednoślady występują w śladowych ilościach. Przepisy o kasku i trzeźwości pasażera nie mają zastosowania, również kiedy jest on przewożony w wózku bocznym. Niezastosowanie się do obowiązku posiadania kasku przez pasażera skutkuje mandatem w wysokości 100 zł i otrzymaniem 2 punktów karnych. Za przewożenie pasażera na podwójnym gazie z kolei grozi nam mandat w wysokości 150 złotych.
8. Jazda prosto z pasa do skrętu
Często się zdarza, że motocyklista, omijając stojące w korku auta, zatrzymuje się na pasie do skrętu, a następnie rusza z niego prosto. Oczywistym jest, że nie spowoduje w ten sposób niebezpieczeństwa, bo niemalże w stu procentach przypadków ruszy szybciej niż samochody. Przepisy jednak zabraniają takiego manewru i nakładają na sprawcę mandat w wysokości 250 zł oraz 5 punktów karnych.
Warto pamiętać, że żadne stawki mandatów nie zastąpią zdrowego rozsądku i trzeźwej oceny własnych możliwości na drodze. Dla wszystkich uczestników dróg będzie najkorzystniej, jeśli każdy kierowca we własnym zakresie będzie dbał zarówno o własne bezpieczeństwo, jak i innych osób. Wtedy drogi z pewnością staną się bezpieczniejszym miejscem.


























































