REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad 100 „kredycików” rocznie? Tak pożycza już wielu Polaków

Michał Kisiel2026-02-17 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-02-17 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Czy ktoś, kto korzysta z płatności odroczonych nawet przy najmniejszych zakupach, łatwiej może wpaść w finansowe kłopoty? Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że wcale nie. To tylko jeden z zaskakujących wniosków, gdy weźmie się pod lupę polskie „kup teraz, zapłać później”.

Ponad 100 „kredycików” rocznie? Tak pożycza już wielu Polaków
Ponad 100 „kredycików” rocznie? Tak pożycza już wielu Polaków
/ Gemini

Nie są już nowością na polskim rynku, ale nadal rosną jak na drożdżach. Płatności odroczone albo BNPL (kup teraz, zapłać później) pozostają gorącym segmentem finansowania konsumpcji. W podsumowaniu 2025 r. przyjrzało mu się Biuro Informacji Kredytowej, dzieląc się danymi o charakterystykach klientów chętnie odkładających zakupy.

Płatności mają swoje korzenie w handlu elektronicznym, gdzie proponowano je w pierwszej kolejności przy zakupach elektroniki, odzieży i innych, nieco droższych dóbr. Kluczowym aspektem modelu BNPL jest możliwość odroczenia płatności na okres około 30 dni bez naliczania dodatkowych kosztów (tzw. okres karencji). Konsument może opcjonalnie, po upływie tego terminu, dokonać przekształcenia zobowiązania w spłatę ratalną.

Z biegiem czasu płatności odroczone zaczęły być oferowane nie tylko przez fintechy, ale także pożyczkodawców i banki. Jednocześnie wyłaniały się różne odmiany BNPL – od opartych na kartach płatniczych (do użycia w niemal każdym scenariuszu) do limitów powiązanych z rachunkiem bankowym. Zachował się jednak główny wyróżnik – okres bez odsetek i opcja podziału na raty.

Odroczył już co dziesiąty Polak

Z danych BIK wynika, że do tej pory z płatności odroczonych skorzystało 3,3 mln klientów, przeprowadzając łącznie 176 mln transakcji. Rok wcześniej grono to było mniejsze o 700 tys. konsumentów, a licznik zatrzymał się wówczas na 129 mln operacji. Tempo przyrostu jest imponujące. Liczba transakcji wzrosła rok do roku o 31 proc. Wartość o 32 proc.

Wakacje na giełdzie
BIK

BNPL pozostaje „kredytowym przedszkolem”, usługą od której nierzadko zaczyna się kontakt z pożyczaniem. Jedna trzecia użytkowników płatności odroczonych ma mniej niż 34 lata. Wśród korzystających z bankowych kredytów odsetek ten wynosi niecałe 20 procent. Widoczna jest także przewaga kobiet (58,4 proc.), podczas gdy wśród kredytobiorców używających banków proporcje są bardziej zbliżone do „pół na pół”.

BIK

W 2025 r. 75,6 proc. transakcji spłacono w okresie karencji, czyli bez dodatkowych kosztów, wyłącznie przesuwając płatność. Na raty rozłożonych zostało pozostałe 24,4 proc. operacji. Warto zauważyć, że w porównaniu z 2024 r. przybyło „ratowiczów”. Rok wcześniej takich transakcji było 20,8 proc.

„Zjedz teraz, zapłać później” to nie żart

Dla sporej grupy konsumentów płatności odroczone są czymś więcej niż tylko sposobem na finansowanie poważniejszych zakupów. Potwierdzają to dane BIK. 7 proc. użytkowników BNPL w 2025 r. spłaciło ponad 100 transakcji. Dwa razy tyle konsumentów (14 proc.) – od 51 do 100 transakcji.

BIK

W liczbie transakcji w 2025 r. aż 52 proc. stanowią zakupy do 100 zł. Kolejną jedną czwartą – transakcje mieszczące się w przedziale od 100 do 200 zł. Średnia kwota zakupu z użyciem BNPL wynosiła 176 zł.

BIK

Zaskakujące mogą być dane BIK dotyczące powiązań pomiędzy liczbą wykorzystanych transakcji odroczenia płatności a jakością spłat zobowiązań. Teza, że sięgający na co dzień po BNPL i kupujący „przykładową bułkę” z płatnością za kilkadziesiąt dni, to ryzykowny typ dłużnika, nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Odsetek klientów z poważnymi opóźnieniami (w gotówkach, pożyczkach, kredytach ratalnych) spada wraz z liczbą rozliczonych transakcji płatności odroczonych. Dla mających ponad 100 operacji na koncie wynosi zaledwie 1,4 procent.

Mocno korzystający z rat są bardziej ryzykowni

Bliższe intuicji są dane o zachowaniach użytkowników płatności odroczonych korzystających ze spłaty zakupów w ratach. BIK podzielił konsumentów BNPL na cztery umowne kategorie: świadomych finansowo (niekorzystających z rat), impulsywnych (do 10 proc. transakcji rozkładanych na raty), elastycznych (10-50 proc. transakcji w ratach) i aktywnych (ponad 50 proc.).

BIK

Aktywnie korzystający ze spłaty w ratach to osoby, które przeciętnie mają większe zobowiązania związane z finansowaniem konsumpcji (średnio 32 tys. zł). Po drugiej stronie stoją tylko odraczający płatności, bez rozkładania ich na raty. Mają oni średnio „na głowie” kredyty konsumenckie na 14 tys. zł.

W danych biura widoczna jest korelacja pomiędzy chętnym korzystaniem z rat w BNPL a kłopotami z terminową spłatą zobowiązań dowolnego typu. Klienci aktywni w „rozratowaniu” płatności odroczonych są bardziej ryzykowni. W ich przypadku blisko 15 proc. ma krótsze (do 30 dni) opóźnienia w regulowaniu rat, a ponad 8 proc. poważne poślizgi (przekraczające 90 dni). Najlepszą jakością charakteryzują się okazjonalnie korzystający z rat w BNPL.

Karty kredytowe powinny wrócić do portfeli?

Przyglądając się danym o rynku BNPL w Polsce, można zauważyć, że spora grupa klientów używa płatności odroczonych jak tzw. transaktorzy w kartach kredytowych. Mianem tym opisuje się kredytobiorców zawsze spłacających całość zadłużenia w okresie bezodsetkowym.

Dla „świadomych finansowo” (w terminologii użytej przez BIK) karta może być lepszym rozwiązaniem – dającym dłuższy okres bezodsetkowy, pozostawiającym mniejszy bałagan w historii kredytowej (co może być istotne przy staraniu się potem np. o kredyt hipoteczny), a czasem oferującym dodatkowe bonusy.

Część tej grupy zapewne z plastików korzysta równolegle, ale dla pozostałych banki powinny rozważyć specjalną opcję przesiadki. To na razie niewykorzystana okazja do rozruszania rynku, który dziś notuje wyniki dalekie od historycznych maksimów.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
itso_egzagejrejszon
spłacanie odsetek to nonsens okresy powinny być dłuższe banksterka nierozumie swojego fachu nic a nic
inwestor.pl
Lichwiarze tresują gawiedź do życia na kredycie.
zoomek
„Zjedz teraz, zapłać później” to nie żart
Wczoraj byłem w naleśnikarni. I faktycznie - zjedliśmy i zapłaciliśmy PO zjedzeniu.
Ale tak - rozumiem o czym jest mowa. Tyle że chyba ktoś tworzy i reklamuje takie coś?
On ma nazwisko i narodowość oraz adres zamieszkania - podać do publicznej wiadomości.
zoomek
Przecież stworzyliście system że bez kredytu nie działa. Pieniądz jako taki jest oparty i kreowany przez dług.
tomitomi
...Kto Polaków nauczył takiego sposobu życia ?? i po co ?
trpaslik
BNPL jest budowaniem pewnego nawyku, który nie jest niczym złym, jeżeli nabywca ma stabilną sytuację finansową. Przerzucanie kosztu pieniądza na sprzedawcę jest formą promocji dla kupującego. Jeżeli stabilność finansowa nabywcy się zmieni in minus, a nawyk zostanie, sytuacja zmieni się diametralnie.
bt5
Jak możan mieć stabilną sytuację płatniczą na elastycznym (czytaj : uśmieciowionym) rynku pracy typu PL ? Za to bez scoajhlu . W krajach zachodnch zadłużenie ludnosci jest kilkakrotnie większe do PKB zarówno na konsumpcję jak i rzecz jasna nieruchy. Ale pamiętem zIrlandi po kryzysie 2008 jak bezrobotni z zasiłku opłacali raty mortgage Jak możan mieć stabilną sytuację płatniczą na elastycznym (czytaj : uśmieciowionym) rynku pracy typu PL ? Za to bez scoajhlu . W krajach zachodnch zadłużenie ludnosci jest kilkakrotnie większe do PKB zarówno na konsumpcję jak i rzecz jasna nieruchy. Ale pamiętem zIrlandi po kryzysie 2008 jak bezrobotni z zasiłku opłacali raty mortgage i za samochód, Co prawda do jedzenia tylko fasolka. Ale w Polsce z socjalu nawet na fasolkę nie starczy (505 zł z MOPS przy rygorystycznych warunkachtypu brak majątku). A zasiłków nie ma 85% bezrobotnych zarejestrowanych i 100% niezarejestrowanych. Kraje typu Polska czy Chiny gdzie nie ma socjalu mająkiepskie rynki konsupmcyjne. Na Zachodzie rzady o wiee więcej zarabiają na kręcacym się na kredycie rynku konsupcjnym niż wudają socjal. Kraje bez zabezpiueczenia ludnosci toną w długach na pozioie państwowym (vide Polska).
tomitomi odpowiada bt5
do-kła-dnie ! ! !
tomitomi odpowiada bt5
100/100
za biedni jesteśmy na kredyty - na zachodni styl życia ,,,

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki