REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pomoc po przymrozkach. Rząd szykuje zmiany w prawie i tanie kredyty

2026-05-14 15:18
publikacja
2026-05-14 15:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Sadownicy, którzy ponieśli straty w wyniku kwietniowych przymrozków otrzymają pomoc po oszacowaniu strat - zadeklarował w czwartek w Sejmie minister rolnictwa Stefan Krajewski. Poinformował, że już wystąpił o pomoc unijną; będzie także wsparcie z budżetu krajowego.

Pomoc po przymrozkach. Rząd szykuje zmiany w prawie i tanie kredyty
Pomoc po przymrozkach. Rząd szykuje zmiany w prawie i tanie kredyty
/ Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

W czwartek w Sejmie posłowie na wniosek klubu PSL wysłuchali informacji ministra rolnictwa w sprawie wsparcia dotyczącego upraw sadowniczych, które ucierpiały z powodu wiosennych przymrozków. Pod koniec kwietnia br. wystąpiła fala przymrozków na terenie niemal całego kraju, powodując znaczne straty w uprawach jagodowych i sadowniczych.

- Spadek temperatur był rekordowy i trwał długo, co spowodowało trwałe uszkodzenia plantacji - powiedział przedstawiciel wnioskodawców, szef komisji rolnictwa, prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski (PSL). Zaznaczył, że straty spowodowaną klęską żywiołową dotyczą nie tylko poszczególnych gospodarstw, ale odbiją się także na kondycji firm przetwórczych, handlowych czy grup producenckich. Jak mówił, według Związku Sadowników RP, pomoc na jaką oczekują rolnicy powinna być doraźna, ale też długofalowa.

Doraźna ma polegać na wypłacie odszkodowań do hektara upraw, czy pozyskania kredytów prewencyjnych, klęskowych. Długofalowa - to podjęcie takich działań, które zabezpieczyłyby produkcję, a tym samym dochody sadowników, w formie możliwości pozyskania instalacji zabezpieczających i chroniących przed klęskami żywiołowymi m.in. przymrozkami.

Maliszewski powiedział, że rolnicy postulują zmianę prawa wodnego i budowlanego, które jest obecnie - ich zdaniem - „nieżyciowe” dla producentów rolnych. Jak dodał, domagają się też reformy „wadliwie działającego od lat systemu ubezpieczeń rolnych".

Minister rolnictwa przedstawiając informację resortu przyznał, że „epizod przymrozków z końca kwietnia 2026 r. mógł prowadzić do wystąpienia lokalnie znaczących strat w produkcji sadowniczej, jednakże na ocenę skali tego zjawiska trzeba poczekać do czerwcowego opadu zawiązków”. Dodał, że najbardziej zagrożone były plantacje jagodowe oraz sady znajdujące się w fazie kwitnienia i zawiązywania owoców.

Jak mówił, wielkość pomocy zależy od wielkości szkód, a aktualnie komisje szacujące szkody rozpoczynają pracę.

Wakacje na giełdzie

Krajewski poinformował też, że wystąpił do KE z wnioskiem o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy UE dla producentów owoców, którzy ponieśli straty spowodowane wystąpieniem przymrozków. Dodał jednocześnie, że obecnie rolnicy poszkodowani przez zjawiska klęskowe mogą ubiegać się o preferencyjny kredyty na wznowienie produkcji i odtworzenie środków trwałych. Jego oprocentowanie - to 0,5 proc. w przypadku ubezpieczenia połowy upraw, a dla pozostałych oprocentowanie jest na poziomie 3,9 proc. w skali roku.

Formą pomocy jest też ulga w opłaceniu składek na ubezpieczenie społeczne czy odroczenie ich zapłaty w KRUS, odroczenie i rozłożenie na raty płatności z tytułu umów sprzedaży i dzierżawy nieruchomości z KOWR czy ulga w podatku rolnym - wskazał szef resortu rolnictwa. Dodał, że w resorcie rolnictwa trwają pracę nad zmianą systemu ubezpieczeń, tak aby miał on charakter powszechny i obowiązkowy.

Posłowie opozycji, zwłaszcza PiS, krytykowali działania rządu i ministerstwa rolnictwa ws. pomocy dla poszkodowanych sadowników. W ich opinii, pomoc powinna być udzielona natychmiast. Mówili też o konieczności zmiany systemu ubezpieczeń, gdyż obecnie - jak zauważyli - towarzystwa ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać sadowników; jest też - ich zdaniem - potrzeba przyspieszenia prac komisji szacujących

Krajewski odnosząc się do tych wypowiedzi zwrócił uwagę, że nie da się wypłacić publicznych pieniędzy bez oszacowania strat. Podkreślił, że tak też było za rządów PiS, kiedy pomoc trafiała do rolników dopiero po 1-1,5 roku po wystąpieniu klęski żywiołowej. "Nie zostawimy rolników w potrzebie" - zadeklarował minister.

Poinformował, że po oszacowaniu strat, będzie wiadoma skala potrzeb i wniosek do KE zostanie uszczegółowiony. (PAP)

awy/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
andregru
Państwo zbierze podatki od miastowych i rozda jako pomoc wsi. A miastowy o tak zapłaci wyższe ceny za towar od rolnika. Miastowi stracą dwa razy.
klimaciarz
Przecież w ONZ temat tego, by średnia, globalna temperatura roczna, nie przekroczyła 1 stopień Celsjusza, nie schodzi z agendy. Dla nich to priorytet. Geoinżynieria jest stosowana na potęgę. W zeszłym roku maj, w Krakowie, był najzimniejszy od 30 lat. Jeżeli ich ingerencja w klimat spowoduję klęskę głodu, to i tak wyjaśnią ludziom,Przecież w ONZ temat tego, by średnia, globalna temperatura roczna, nie przekroczyła 1 stopień Celsjusza, nie schodzi z agendy. Dla nich to priorytet. Geoinżynieria jest stosowana na potęgę. W zeszłym roku maj, w Krakowie, był najzimniejszy od 30 lat. Jeżeli ich ingerencja w klimat spowoduję klęskę głodu, to i tak wyjaśnią ludziom, przy pomocy usłużnych mediów, że to wszystko jest naturalnym procesem. Dodatkowo można wcisnąć ludziom kredyty, więc mamy dwie pieczenie, na jednym ruszcie.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki