Lotos chciałby mieć dostęp do pól na Kazachstanie, jednak wysokie koszy wejścia kapitałowego na ten rynek sprawiają, że spółka zastanawia się nad partnerstwem. Prezes Grupy Lotos Piotr Olechnowicz w roli partnera nie widzi firm Ryszarda Krauzego. Lotos szuka partnera strategicznego „Ciekawszym kandydatem byłby dla nas Orlen” - mówi Olechnowicz.
Należący do Ryszarda Krauzego Petrolinwest który stał się włąścicielem udziałów w kazachskich polach naftowych w przeciągu roku zadebiutuje na warszawskiej giełdzie. Spółka potrzebuje kapitału by zbudować infrastrukturę na Kazachstanie. Wejście na giełdę byłoby okazją do zaangażowanie się w spółkę Orlenu. Rzecznik prasowy Orlenu Dawid Piekarz zapowiada jednak „ Nie przewidujemy inwestycji w spółkę zależną Prokomu Investments”.
Orlen, który potrzebuje dostępu do złóż ropy, szczególnie po problemach przejmowanych litewskich Możejek, z dostawami ropy z Rosji, nie jest zainteresowany współpracą ze spółką należącą do Krauzego. Problemem jest transport ropy, nie wiadomo czy z należących do Petrolinvestu pól będzie można dostarczyć ropę bezpośrednio do Polski, Litwy czy Czech. Orlen szuka nowych źródeł ropy, tym bardziej, że problemy z dostawami ma przejmowana przez Orlen litewska rafineria Możejki. Rosjanie dostarczają do Możejek ropę 42 letnim rurociągiem przyjaźń, a cykl życia rurociągu to 30 lat. Pod koniec lipca z powodu awarii Rosjanie przestali dostarczać ropę do Mozejek.
Jedynym koncernem, która chętnie współpracowałby ze spółkami Krauzego jest PGNiG. Koncern podpisał już podobną umowę o współpracy przy poszukiwaniu i eksploatacji ropy i gazu z Orlenem.
M.C.
„Parkiet”
Bartłomiej Mayer „Orlen, Lotos i Krauze – współpracy nie będzie”






























































