Tylko po 1 maja 2004 roku do Wielkiej Brytanii przyjechało za pracą ponad 240 tysięcy Polaków. Wielu z nich, choć spodziewało się wysokich zarobków, zostało oszukanych przez nieuczciwych pracodawców. To właśnie z myślą o nich powstają w Londynie polskie firmy, które zajmują się profesjonalnym ściąganiem długów.
Część klientów, którzy trafiają do firm odzyskujących długi, to osoby, które z powodu niewiedzy lub naiwności nie dopełniły niezbędnych formalności, czyli np. nie podpisały umowy. Im bardzo trudno pomóc, bo często nawet nie znają nazwiska i adresu swego pracodawcy. Łatwiej odzyskać należne pieniądze od osoby, która po prostu nie wywiązała się z umowy, ale znamy jej wszystkie dane.
Do polskich firm zgłaszają się także osoby poszukujące porad w sprawie prawa pracy. Inną prężnie rozwijającą się gałęzią porad są sprawy odszkodowawcze.
Porada eksperta nie należy do tanich. Za godzinę jego pracy trzeba zapłacić 200 funtów plus VAT. Sprawę nieściągniętego długu można zwykle załatwić w jedną do dwóch godzin, przy czym klient nie musi znać angielskiego. Więcej na ten temat w "Życiu Warszawy".
ŻW/km/ab
Źródło:IAR


























































