Polski budżet podwoi zyski z praw do emisji CO2

Polski budżet zyskał już ponad miliard euro na sprzedaży uprawnień do emisji CO2 - wynika z naszych szacunków. W tym roku ta liczba się podwoi, ponieważ notowania uprawnień poszły mocno w górę. Czy Komisja Europejska sięgnie w przyszłym budżecie po te pieniądze?

Ceny uprawnień do emisji CO2 znalazły się na szczytach niewidzianych od siedmiu lat. To zła wiadomość dla naszych elektrowni i zakładów przemysłowych, ale dobra dla budżetu. Polska w tym roku planuje sprzedać za pośrednictwem giełdy EEX ponad 78 mln praw do emisji CO2. Przy cenie 14-15 euro za tonę to oznaczać to może wpływy rzędu 4,5 mld zł. Tyle mniej, więcej wyniosły przychody budżetowe ze sprzedaży uprawnień w ciągu pięciu poprzednich lat - wynika z szacunków portalu WysokieNapiecie.pl.

(WysokieNapiecie.pl)

Prawa do emisji CO2 przynoszą kokosy budżetowi

Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami w tym roku przeprowadził już 10 aukcji na giełdzie EEX. Wpływy były rekordowe - zyskano prawie 420 mln euro, czyli 1,8 mld zł. Nic nie wskazuje na to, by uprawnienia miały potanieć.

Co polski rządu robi z wpływami z aukcji? Dyrektywa ETS zaleca wykorzystanie co najmniej połowy wpływów z aukcji uprawnień na modernizację energetyki i cele związane z klimatem. W ubiegłorocznym unijnym raporcie, podsumowującym działania państw w tym zakresie, zauważono, że część krajów nie wymienia w ustawach budżetowych wpływów z praw do emisji CO2. Nie mają też dokładnych danych, co oznaczają wydatki związane z energetyką i klimatem. Wśród tych krajów wymieniono właśnie Polskę. Według deklaracji, polski rząd przeznaczył w latach 2013-15 na cele związane z klimatem i energią ok. 52 proc. przychodów z aukcji EU ETS. Nie wspierano żadnych zagranicznych przedsięwzięć czy funduszy pomocowych.

W przypadku innych członków problemem było to, że deklarowane wydatki nie sumowały się odpowiednio z wpływami. Mimo tego raport wypadł optymistycznie. "Państwa członkowskie uzyskały z aukcji uprawnień do emisji w ramach EU ETS w latach 2013-2015, prawie 11,8 mld euro. Z tego około 82 proc. zostało wykorzystanych lub planuje się przeznaczyć na cele klimatyczne i energetyczne" - stwierdzono. Z pieniędzy pozyskanych aukcji praw do emisji CO2 krajowe rządy wspierają przede wszystkim odnawialne źródła energii (41 proc.), efektywność energetyczną (27 proc.) i niskoemisyjny transport (11 proc.)

(WysokieNapiecie.pl)

Po pieniądze sięga też Bruksela. Jak zamierza to zrobić? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 3 sel

PO prostu podnieśli podatki i cena prądu jest najwyższa w Europie , CO2 to tylko pretekst bo podstawę mogli obniżać jak spadały ceny ropy i węgla...robią głupa z ciemnego ludu?

! Odpowiedz
3 7 kzabor

Czyli należy szykować się na wzrost ceny prądu.

! Odpowiedz
1 2 mjwhite

Czyli podpisanie umowy ze stałą ceną na 2-3 lata może nie było takim głupim pomysłem.

! Odpowiedz
6 6 search

Dzis przedajemy prawa do emisji CO2 i ladujemy kase w wyngiel. Okres przejsciowy sie skonczy i kazdy juz niedlugo na rachunku za prad odda co zabral rzad.wazne alleluja i doprzody oby dzis a co jutro to niech sie inni martwia

! Odpowiedz
7 15 sel

Czyli my wszyscy i elektrownie węglowe musimy dopłacać 40% do energii z wiatraków żeby ten interes dobrze się kręcił..

! Odpowiedz
ZŁOTO 0,28% 1 253,25
2018-12-18 22:47:00
MIEDŹ -2,86% 5 956,25
2018-12-18 20:00:00
ROPA -4,24% 56,17
2018-12-18 22:48:00
SREBRO -0,20% 14,71
2018-12-18 22:47:00
PLATYNA -0,40% 791,00
2018-12-18 22:47:00

Znajdź profil