Jeżeli umowa pomiędzy UE a Mercosur zacznie obowiązywać, zaplanowane zostało w szereg działań, w tym wzmożone kontrole produktów wprowadzanych na terytorium Polski, pod kątem zgodności ich norm i standardów z obowiązującymi w UE - poinformowało PAP w czwartek ministerstwo rolnictwa.


Przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu możliwe będzie kontrolowanie i blokowanie produktów spoza UE niespełniających norm. To rozwiązanie jest bezpośrednią odpowiedzią na umowę z krajami Mercosur i ma chronić zdrowie polskich konsumentów - poinformował minister podczas środowej konferencji w Pasłęku (warmińsko-mazurskie).
O wspólnym wniosku do KE przygotowywanym przez resorty rolnictwa i zdrowia poinformowało w środę Radio Zet.
Polscy konsumenci potrzebują bezpiecznej, sprawdzonej żywności i temu służą te zapisy. Przekazujemy to do Komisji Europejskiej. Chcemy przygotować takie rozwiązania, które będą pozwalać, by nasze inspekcje kontrolne sprawdzały wszystkie produkty i blokowały i zatrzymywały produkty, które tych norm nie spełniają - powiedział w Pasłęku minister Krajewski.
Dwuetapowy plan zaskarżenia umowy Mercosur
MRiRW na pytanie PAP w tej sprawie zaznaczyło, że jest to działanie równoległe do skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur. "Jeżeli faktycznie dojdzie do podpisania umowy pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, w pierwszej kolejności skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE planują złożyć europosłowie. Jest to działanie inicjowane na poziomie instytucji unijnych i niezależne od formalnej decyzji rządu Rzeczypospolitej Polskiej" - podkreślił resort.
Ministerstwo wskazało, że "w przypadku gdy TSUE nie podejmie skargi, odrzuci ją lub postępowanie okaże się nieskuteczne, minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zapowiada wystąpienie do Rady Ministrów z wnioskiem, aby Polska – jako państwo członkowskie – złożyła analogiczną skargę".

Bezpieczeństwo rolników i konsumentów
Na obecnym etapie nie ma decyzji Rady Ministrów w sprawie skierowania skargi do TSUE. Istnieje natomiast zapowiedź polityczna oraz inicjatywa ze strony ministra, uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji na poziomie unijnym - zaznaczyło MRiRW.
"Wszystkie działania podejmowane przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego mają na celu zabezpieczenie przyszłości polskich rolników, producentów i przetwórców, a także ochronę polskich konsumentów. Bezpieczeństwo, zdrowie i życie Polaków pozostają absolutnym priorytetem" - zapewnił resort.
Tusk: Rząd wykorzysta wszystkie środki, by wyeliminować negatywne skutki umowy Mercosur
Polscy eurodeputowani będą głosowali za skierowaniem umowy z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a w razie potrzeby rząd wykorzysta wszystkie dostępne środki, aby wyeliminować negatywne skutki umowy - powiedział w czwartek premier Donald Tusk.
- Polscy eurodeputowani byli inicjatorami i będą głosowali za skierowaniem Mercosuru do TSUE. Więc potrzebujemy tutaj głosowania w Parlamencie Europejskim, a później będą wszczęte procedury. Polska jest tutaj konsekwentna, nasi eurodeputowani, ja także, nie będziemy na pewno ulegali żadnym naciskom ani prośbom, nasze stanowisko było jasne i ono pozostaje jasne - powiedział Tusk.
Zdaniem premiera, rząd zdaje sobie sprawę, że niektóre gałęzie przemysłu mogłyby skorzystać na umowie z Mercosur, ale obecnie trudno „dokładnie antycypować, jakie byłyby korzyści, a jakie byłyby straty w pieniądzach”. Szef rządu dodał, że przeważyła kwestia ewentualnych strat dla polskiego rolnictwa.
Premier wskazał również, że „jeśli będzie trzeba”, także instytucje rządowe będą „wykorzystywały wszystkie dostępne środki, aby zablokować lub wyeliminować negatywne skutki Mercosuru”.
Nad tym, czy zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu umowę z Mercosurem Parlament Europejski będzie głosował 21 stycznia – informowała PAP powołując się na źródło w PE. Decyzja w tej sprawie została podjęta w środę przez Konferencję Przewodniczących PE. Wniosek o skierowanie umowy do TSUE został zainicjowany przez grupę 150 europosłów.
W środę minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział w mediach, że w przyszłym tygodniu ma zostać przez europosłów złożona skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE ws. umowy handlowej z Mercosurem. Jak wskazał, skarga na umowę jest przygotowywana. Pytany, co się stanie, jeśli Parlament Europejski nie przegłosuje skargi złożonej przez europosłów, odparł, że Polska jako kraj członkowski przygotuje własną. - Przygotowywane są oceny, na jakich zasadach możemy tę skargę złożyć, jak to by miało wyglądać - dodał szef resortu.
Wyjaśnił, że we wniosku podnoszona będzie kwestia niezgodności przyjęcia tej umowy z traktatami z powodu jej rozdzielenia na dwie części, które Krajewski określił jako „polityczną i handlową”. Dodał, że wniosek do TSUE będzie dotyczył też kwestii „bezpieczeństwa żywnościowego i zdrowotnego” w zakresie m.in. używania środków ochrony roślin, które we wspólnocie są zakazane.
Minister uważa, że Polska nie ma obowiązku wpuszczania wszystkich towarów z państw Mercosuru. Zapewnił, że jeśli wykryte zostanie, że nie spełniają one norm, to będą odsyłane. - Naszą rolą, polskiego rządu, polskich inspekcji i instytucji, jest badanie tych produktów, które będą wjeżdżać, i one wcale nie muszą wjechać - zaznaczył Krajewski.
W ubiegłym tygodniu państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę handlową z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii; od głosu wstrzymała się Belgia. Umowa ma wprowadzić preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.
Również w piątek przyjęto klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów. Umowa ma zostać podpisana w Paragwaju 17 stycznia.
W ocenie przedstawicieli KE obawy rolników zostały przewidziane w projekcie umowy, gdyż zakłada ona limity na import konkretnych produktów, np. wołowiny, oraz systemy ochronne, m.in. kontrolę wewnętrznego rynku. Komisja przekonuje, że umowa jest korzystna dla wspólnoty, w tym dla Polski, gdyż zniweluje cła na towary eksportowane do krajów Mercosuru. Jak podała, eksport polskiej żywności do tych państw w 2024 r. wyniósł 72 mln euro i średnio objęty był cłami w wysokości od 27 do 55 proc.
bpk/ malk/
awy/ drag/































































