REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska nadal wśród krajów UE najmniej wydających na opiekę zdrowotną

2024-11-16 10:00
publikacja
2024-11-16 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2022 roku Polska przeznaczyła 6,4 proc. PKB na opiekę zdrowotną, czyli dużo poniżej unijnej średniej, która wyniosła 10,4 proc. PKB – wynika z opublikowanych w piątek danych Eurostatu. Na jednego mieszkańca wydano w Polsce średnio 1137 euro, gorzej było tylko w Rumunii i Bułgarii.

Polska nadal wśród krajów UE najmniej wydających na opiekę zdrowotną
Polska nadal wśród krajów UE najmniej wydających na opiekę zdrowotną
fot. Sergey Podlesnov / / Shutterstock

W 2022 r. w całej UE średnie wydatki na jednego mieszkańca wyniosły 3685 euro, co stanowi wzrost o ponad 38 proc. w porównaniu z 2014 r., kiedy Eurostat rozpoczął regularne pomiary wydatków na służbę zdrowia w Unii.

Najwięcej na zdrowie swoich mieszkańców wydały: Luksemburg (6590 euro na mieszkańca), Dania (6110 euro) i Irlandia (5998 euro), a najmniej Rumunia (858 euro), Bułgaria (990 euro) i Polska (1137 euro).

Sytuacja ta nie zmieniła się od 2021 r. Chociaż wydatki na opiekę zdrowotną w przeliczeniu na mieszkańca wzrosły w Polsce w porównaniu z 2021 r. o średnio 154 euro, to Polska jest nadal jednym z krajów UE przeznaczających najmniej na służbę zdrowia.

Najwyższy wzrost wydatków na zdrowie w porównaniu z rokiem referencyjnym 2014 odnotowano w Rumunii oraz na Łotwie i Litwie, gdzie nakłady na opiekę zdrowotną w ostatnich latach się podwoiły.

Wakacje na giełdzie

W 2022 r. kraje członkowskie przeznaczyły na służbę zdrowia średnio 10,4 proc. swojego PKB. Najwyższe względne wydatki odnotowano w Niemczech (12,6 proc. PKB), Francji (11,9 proc.) i Austrii (11,2 PKB). Najniższe były wydatki w Luksemburgu (5,6 proc.) i Irlandii (6,1 proc.), czyli w państwach, gdzie nakłady na służbę zdrowia w przeliczeniu na jednego mieszkańca są najwyższe. 5,8 proc. swojego PKB na służbę zdrowia przeznacza Rumunia, a na czwartym miejscu od końca znalazła się Polska (6,4 proc. PKB).

Zgodnie z projektem polskiego budżetu na 2025 r. publiczne nakłady na ochronę zdrowia wyniosą 222,2 mld zł, a dotacja podmiotowa dla NFZ - 18,3 mld zł. Takie dane w październiku na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, która pozytywnie zaopiniowała projekt budżetu na 2025 r., przedstawił wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. Resort zaznacza, że nakłady na ochronę zdrowia w 2025 r. to o blisko 600 mln zł ponad minimalny poziom, czyli 6,5 proc. PKB z 2023 r. (docelowo w 2027 r. ma to być 7 proc. w odniesieniu do PKB z 2023 r.).

Tymczasem, jak alarmowały w październiku polskie szpitale powiatowe, jeszcze w tym roku w systemie ochrony zdrowia w Polsce zabraknie ok. 15 mld zł. Federacja Pracodawców Polskich oceniła ostatnio, że NFZ stracił możliwość finansowania świadczeń na obecnych zasadach, i oceniła, że żeby system w 2025 r. funkcjonował tak jak w tym roku, potrzeba dodatkowych 27 mld zł, a w 2026 r. - 41 mld zł.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
talmudd
do czego jest potrzebna lemingowi opieka zdrowotna jak będzie "bezpiecznie" siedział ......"NA schronie"..?? ...z "plecakiem ucieczkowym"
pstrzezek
Oj nieprawda. Polska wydaje ogromną kasę na opiekę zdrowotnę, tyle że prywatnie ;) Ten sam lekarz po zmianie w szpitalu robi praktykę na prywaciarza. Hajs musi się zgadzać
ebm242
Za to Polska jest krajem wydającym najwięcej na zbrojenia. Na szczęście. Opieka zdrowia na zachodzie bez silnych armii ruskich nie zatrzyma.
klimaciarz
Nie na szczęście, tylko po to, byś za jakiś czas pod hasłami "obrony całej Europy", mógł oddać swe życie, za interesy ludzi, którzy decydują o Twoim losie. Poza łacińskim hasłem "si vis pacem, para bellum", jest dużo aktualniejsze i brzmi "divida et impera" i dzięki temu masz wojny.

"Gdyby
Nie na szczęście, tylko po to, byś za jakiś czas pod hasłami "obrony całej Europy", mógł oddać swe życie, za interesy ludzi, którzy decydują o Twoim losie. Poza łacińskim hasłem "si vis pacem, para bellum", jest dużo aktualniejsze i brzmi "divida et impera" i dzięki temu masz wojny.

"Gdyby moi synowie nie chcieli wojen, to by tych wojen nie było." - Madame Gutte Rothschild.
klimaciarz
Dokładnie! Po co ma Niemiec, Francuz, czy Włoch wydawać na zbrojenia, jak mogą na ochronę zdrowia, a w tym czasie "mądry" Polak, dużo biedniejszy od wymienionych poprzedników, uzbroi się po zęby, by móc walczyć z rosyjskim niedźwiedziem? :D

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki