REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska Grupa Górnicza - wóz albo przewóz

2016-06-13 09:51
publikacja
2016-06-13 09:51

Znamy szczegóły biznesplanu PGG. W ciągu najbliższych trzech miesięcy rząd i zarząd spółki muszą podjąć wiele trudnych decyzji, m.in. dotyczących kopalni „Sośnica”. Zwlekanie może skończyć się fiaskiem całego planu restrukturyzacji.

Polska Grupa Górnicza - wóz albo przewóz
Polska Grupa Górnicza - wóz albo przewóz
fot. DADO RUVIC / / Reuters

PGG zaczęła rok 2016 (jeszcze jako Kompania Węglowa) z wielkim animuszem – w styczniu i lutym koszty wydobycia spadały a wydajność na pracownika rosła. W marcu jednak przyszło załamanie, które jeszcze pogłębiło się w kwietniu. WysokieNapiecie.pl przestudiowało dane zawarte w Planie Techniczno-Ekonomicznym Polskiej Grupy Górniczej na 2016 r.

W styczniu i lutym średni koszt wydobycia wyniósł 231 zł/t. W marcu wzrósł już do 247 zł, a w kwietniu wystrzelił do 296 zł. „Odpowiedzialna” za to jest kopalnia „Sośnica”, w której pojawiły się problemy geologiczne. W styczniu i lutym koszty wydobycia w tej kopalni oscylowały wokół 340 zł. W marcu już 467 zł, a w kwietniu aż 647 zł.  Zgodnie z biznesplanem koszt produkcji węgla powinien wynieść dla całej spółki w maju niecałe 264 zł za tonę, czyli 10,86 zł za GJ. Danych z maja jeszcze nie widzieliśmy, ale szybkie ścięcie kosztów w „Sośnicy”, by zmieścić się w biznesplanie, wydaje się mało prawdopodobne.

fot. / / Wysokienapiecie.pl

Los tej kopalni wydaje się być przesądzony, bo nie bardzo widać innych możliwości ograniczenia kosztów PGG. Odpowiedzialny za górnictwo wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski na posiedzeniu sejmowej komisji gospodarki 7 czerwca mówił zaś, że „spiętrzyła się kwestia zapasów węgla w energetyce, co powoduje że mamy problem z upchnięciem tego co jest teraz efektywnie wydobywane”.

Wakacje na giełdzie


Tobiszowski nie ukrywał też dezaprobaty z powodu działań poprzedników w sprawie kopalni „Sośnica-Makoszowy”, w której przez wiele lat nic nie zrobiono, aby poprawić sytuację, a w zeszłym roku rząd PO-PSL zdecydował się ją podzielić. „Makoszowy” poszły do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, ale rząd PO gołosłownie obiecywał górnikom z tej kopalni inwestora, którym miała być PGE.

W SRK „Makoszowy” wciąż produkują węgiel, choć nie sprzedają go za pośrednictwem PGG, lecz próbują to robić na własną rękę. Prezes Marek Tokarz opowiadał, że szukał kontrahentów nawet w Anglii, ale bezskutecznie. Zwały węgla w Makoszowach będą więc rosnąć – na koniec roku kopalnia wydobędzie 800 tys. ton węgla, z czego 150 tys. nie znajdzie nabywcy. Do każdej tony budżet dopłaca ok. 300 zł.

fot. / / Wysokienapiecie.pl

W sobotę (11.06) związkowcy z zatrudniającej 1400 osób kopalni „Makoszowów” odbyli kolejną rundę rozmów z Tobiszowskim. Porozumienia nie ma. I raczej nie będzie, jeśli związkowcy będą domagać się niemożliwego, czyli znalezienia dla spółki inwestora - najchętniej PGE.

Tymczasem „Makoszowy”, o czym już informowaliśmy, znalazły się na liście kopalń przeznaczonych do zamknięcia w wysłanym w styczniu  2016 r. do Komisji Europejskiej wniosku notyfikacyjnym. Wprawdzie rząd pracuje nad kolejną modyfikacją wniosku, ale raczej po to żeby włączyć tam kopalnie, a nie je wykreślać, bo to mogłoby się spotkać z oporem Komisji.

Cały przekaz Warszawy do Brukseli brzmi bowiem mniej więcej tak: OK, wiemy, że to, co robimy ociera się o pomoc publiczną, ale zobaczcie ile kopalń zamykamy i jak zmniejszamy wydobycie. Poza tym nie wyrządzamy szkody żadnym unijnym podmiotom.

Rafał Zasuń

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Adi
Niedawno węgiel z Mozambiku Sprowadzają właśnie płynie
~Anonim
Beznadzieja, i tak się ludziom robi wodę z mózgu
~set
Australijska firma stara się o koncesje, nie przejmuje się brakiem ewentualnych odbiorców. Jedynym się opłaca, drugim nie... z drgiej strony ze złóż eksploatowanych koszty rosną.
~Alex
Nie "wóz albo przewóz" tylko czy będziemu musieli dopłacać dużo, czy bardzo dużo. Zamiast inwestować w rozwój i zaprzęgnąć ludzi do opłacalnej roboty, to w tym skansenie każe się ludziom dalej robić niepotrzebną robotę płacąc z kasy zabieranej innym. Dlatego zawsze tu będzie skansen. Ale za to Nie "wóz albo przewóz" tylko czy będziemu musieli dopłacać dużo, czy bardzo dużo. Zamiast inwestować w rozwój i zaprzęgnąć ludzi do opłacalnej roboty, to w tym skansenie każe się ludziom dalej robić niepotrzebną robotę płacąc z kasy zabieranej innym. Dlatego zawsze tu będzie skansen. Ale za to rozmodlony.
~Człowiek
Zasoby węgla będą potrzebne i następnym pokoleniom przez tysiąclecia - dlaczego dziś marnotrawi się go na hałdach? Ile podatku w 1-tonie węgla, 1kWh energii elektrycznej, w 1m3 wody???
~zapis
jak wieść gminna niesie, że władze resortu pod presją związków już po cichu wycofały się z wszystkich oficjalnych zapowiedzi zmian (restrukturyzacji) w górnictwie, szczególnie w PGG - i tak bardzo kosmetycznych. Po co coś robić jak rząd się dorzuci do tego bałaganu? Ale jak PIS nie zrobi porządku z górnictwem, to zapłaci za to tak jak PO
~jj
Chwałowice 27 ton na górnika ?? To chyba faktycznie przy pomocy rąk, kilofa i wózka z koniem jak za dawnych czasów :))
Poprawcie to, pewnie chodzi o 270 ton.
~rzyczliwy
u mnie na skladzie wongiel po 859 zeta ciekawe jak mozna na tm stracic
~qe
Widać, że jestes górnik, który mówi o ekonomii

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki