REKLAMA

Polisy: kolejne klauzule niedozwolone w umowach

Michał Kisiel2014-07-09 11:37analityk Bankier.pl
publikacja
2014-07-09 11:37
Dodaj Bankier.pl w Google
Polisy: kolejne klauzule niedozwolone w umowach
Polisy: kolejne klauzule niedozwolone w umowach
/ thetaXstock

Nie cichną kontrowersje wokół polis inwestycyjnych. We wtorek Warszawski Sąd Okręgowy wydał wyrok w sprawie produktu oferowanego przez HDI Gerling Życie pod nazwą „Mega Inwestycja”. Tym razem zakwestionowano klauzulę w umowie pozwalającą towarzystwu na samodzielny wybór momentu wyceny inwestycji klienta przy częściowej wypłacie. W sprawie pojawił się jednak jeszcze jeden, znacznie bardziej sensacyjny wątek.

O sprawie polis inwestycyjnych wielokrotnie pisaliśmy na łamach Bankier.pl. Główną osią konfliktu pomiędzy klientami, którzy kupili taki produkt a towarzystwami ubezpieczeń są opłaty likwidacyjne. Jeśli chcemy w pierwszych latach trwania umowy wycofać swoje środki, narażamy się na prowizje sięgające nieraz nawet całości wpłaconego kapitału.

Klienci walczący o odzyskanie swoich pieniędzy z różnymi skutkami dochodzili swoich racji u ubezpieczycieli. O tym, jakie strategie mogą być w tym przypadku skuteczne opowiadał w wywiadzie Jacek Łęski ze stowarzyszenia „Przywiązani do polisy”.

Reklama

Zbyt wiele swobody przy wypłacie środków

Sprawa HDI Gerling Życie ma za sobą długą drogę. Skarżący kwestionował zapisy w umowie, które dotyczyły sytuacji wcześniejszej, częściowej wypłaty środków z inwestycji ulokowanych w funduszach. Towarzystwo ubezpieczeń zastrzegało, że w razie dokonywania takiej operacji na rachunku klienta musi pozostać kwota co najmniej 5 tys. zł. Jednocześnie przyznawało sobie prawo samodzielnego wyboru wskaźników, według których następowała wycena (z 5 dni od złożenia dyspozycji).

Wakacje na giełdzie

Ostatecznie, po powtórnym rozpatrzeniu sprawy, sąd postanowił wpisać te klauzule na listę klauzul niedozwolonych. Uznano, że zapisy te są szkodzą interesom konsumenta, a w niektórych wypadkach mogą uniemożliwić wypłatę oszczędności.

Czy polisy inwestycyjne to ubezpieczenia?

Szczególnie interesującym wątkiem w tej sprawie było pytanie postawione przez sąd apelacyjny – czy tak skonstruowana umowa jest umową ubezpieczeniową? Dotykało ono sedna sprawy. Polisy inwestycyjne, a przynajmniej część produktów oferowanych pod taką nazwą, tylko w minimalnym stopniu pełniły funkcję ochronną. Znacznie ważniejszy był element inwestycyjny – gros wpłacanych przez klienta środków trafiało do ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Klient ponosił ryzyko zmienności wyników inwestycji.

Warszawski sąd uchylił się wczoraj od stwierdzenia, czy tego typu umowa jest ważna i czy jest umową ubezpieczeniową. Gdyby zakwestionowano samą konstrukcję polis inwestycyjnych, konsekwencje byłyby poważne – klienci mogliby podważać podpisane umowy. Sąd ograniczył się do wskazania, że ten typ umowy ma charakter umowy nienazwanej (czyli niewystępującej wprost w obowiązujących regulacjach prawnych). Wyrok oznacza zatem, że nie znikły niejasności narosłe wokół polis i zapewne będziemy w najbliższym czasie świadkami kolejnych batalii toczonych przez niezadowolonych klientów.

Michał Kisiel

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Filip-Lex
Witam,Reprezentuję Kancelarią Prawną Lex. Nasza Kancelaria specjalizuje się w rozwiązywaniu umów z Towarzystwami Ubezpieczeniowymi takimi jak: Aegon, Allianz, Ing, Nordea, Skandia i innymi, zawieranych pod przykrywką polisy inwestycyjnej.Rozwiązanie takiej polisy, wiąże się z nałożonymi przez ubezpieczycieli kosztami, tzw. opłatami Witam,Reprezentuję Kancelarią Prawną Lex. Nasza Kancelaria specjalizuje się w rozwiązywaniu umów z Towarzystwami Ubezpieczeniowymi takimi jak: Aegon, Allianz, Ing, Nordea, Skandia i innymi, zawieranych pod przykrywką polisy inwestycyjnej.Rozwiązanie takiej polisy, wiąże się z nałożonymi przez ubezpieczycieli kosztami, tzw. opłatami likwidacyjnymi. Nasza Kancelaria wyspecjalizowała się w odzyskiwaniu takich właśnie opłat oraz, jeśli polisa jest nadal opłacana, pomaga rozwiązać taką umowę, tak aby Klient poniósł jak najmniejsze straty. Skuteczność Kancelarii jest to 97%, w związku z tym zapraszam do zrobienia pierwszego kroku, i skontaktowania się drogą mailową: f.studniczka@kancelaria-lex.org lub telefoniczną (71) 30 777 30. Udzielę wszelkich informacji oraz pomogę w odzyskaniu Państwa pieniędzy.Pozdrawiam serdecznie.
~AS
czy ten wyrok oznacza ,że mozna odstapić od takiej umowy ( dokladnie Mega inwestycja)? Proszę o informacje.
~marek
ta wszech ogarniająca murzyńskość wobec podmiotów zagranicznych poraża..Czy nie lepiej zamiast dopisywać ciągle nowe klauzule,napisać spójne prawo chroniące obywateli,do których każdy podmiot musi się dostosować.A tak ogon kręci psem
~Śródzia
Wszędzie te klauzule. Trzeba naprawdę uważać co się pisze w regulaminie, by nie popaść w paranoje. Ale z drugiej strony ciągle pojawiają się nowe i jak tu nadążyć za zmianami... Jeszcze teraz ta nowa ustawa o prawach konsumenta. Ciągle coś. A tak w temacie, to polecam blog http://klauzuleniedozwolone.pl/blog/ tam omówiono większość z nich.
~real
umowa jest nazwana jako polisa -program inwestycyjny.te pseudo polisy rżną klientów na potęgę bo prowizja jest podwójnadla tego od kogo masz polisę i dla funduszu który kupujesz.na tym nie da się zarobić.WIEM po sobie bo kupiłem coś takiegow 2004r za 30tys zł i w tym okresie opłaty za zarządzanie ,ryzykowyniosły 6,5tys zł

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki