Skandal z polisami inwestycyjnymi skłonił KNF do działania

analityk Bankier.pl

W ostatnich tygodniach znów zrobiło się głośno o polisach inwestycyjnych. W sądach złożono pozwy zbiorowe klientów firm Skandia i Aegon, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał Getin Noble Bank za wprowadzanie w błąd klientów, którzy kupowali skomplikowane produkty, myśląc, że są one korzystniejszym zamiennikiem standardowych lokat. Tymczasem KNF pracuje nad nową rekomendacją, która ma jasno określić obowiązki sprzedawców ubezpieczeń.

Polisy inwestycyjne oferowane były na polskim rynku od wielu lat. Są one połączeniem ubezpieczenia na życie i inwestycji w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. Mogą mieć różną formę - zarówno programów z regularnymi wpłatami, jak i produktów, gdzie wpłata ma charakter jednorazowy.

Mimo że nie cieszą się dobrą sławą, to nie można odmówić im kilku zalet - pozwalają odroczyć zapłatę podatku Belki, uniknąć kosztów związanych z postępowaniem spadkowym w razie śmierci (jeśli uposażymy np. członka rodziny), dają dostęp do zróżnicowanych strategii inwestowania, a jednocześnie nie wymagają wysokich wpłat. Ich wspólną cechą jest jednak długoterminowy charakter i brak możliwości określenia z góry wyniku inwestycji (ryzyko inwestycyjne). Dodatkowo, spora część wpłaconych środków przeznaczana jest na pokrycie składki ubezpieczeniowej i dodatkowych kosztów (zarządzania, dystrybucji itp.).

Nie tylko nietrafiona sprzedaż

Polisy inwestycyjne nie stałyby się sławne, gdyby produkt ten nie trafił w ręce klientów, którzy normalnie nie byliby nim zainteresowani. Wśród kontrowersji, jakie narosły wokół polis, na pierwszy plan wybijają się dwa wątki:

  • przedstawianie przez sprzedawców polis jako odpowiednika lokaty bankowej, ale dającego szansę na wyższy zysk. W wielu przypadkach klienci nie byli w stanie zrozumieć zasady działania produktu i gotowi byli uwierzyć zapewnieniom sprzedawcy, który oferował im "coś podobnego do lokaty";

  • wygórowane opłaty likwidacyjne, które powodują, że zakończenie umowy przed czasem powoduje utratę znaczącej części, a czasem nawet całości wpłaconych środków. W tę pułapkę wpadali nawet klienci świadomi konstrukcji produktu, nie spodziewający się jednak, że sytuacja życiowa wkrótce zmusi ich do zmiany zamierzeń i sięgnięcia po zgromadzone rezerwy.

Pierwszy problem to nietrafiona sprzedaż (czyli inaczej misselling). Dlaczego bankowi doradcy proponowali klientom odnawiającym bankowe lokaty polisy zamiast skierować ich w stronę klasycznych depozytów? Odpowiedź znają pracownicy banków - wystarczy zapytać ich o plany sprzedażowe i zasady premiowania. Klienci nie rozumieli, jak działa produkt, ale widzieli symulacje przyszłych zysków. Brali za dobrą monetę zapewnienia, że z umowy będzie się można wycofać i często decydowali się podpisać dokumenty, których nie przeczytali. Później przychodziło rozczarowanie wynikami inwestycji i zaskoczenie kosztami związanymi z rezygnacją z "oszczędzania".

Interwencje Bankier.pl

Drugi problem związany jest z samą konstrukcją niektórych polis. Sprzedawca produktu często otrzymuje pokaźną prowizję zaraz po podpisaniu umowy przez klienta. Wynagrodzenie banku nie jest zwracane, gdy kupujący wycofuje się z umowy. To jedna z przyczyn, dla których opłaty likwidacyjne w pierwszych latach są tak wysokie - muszą one pokryć koszty "producenta" polisy inwestycyjnej.

KNF zaleca - za późno?

Pod koniec grudnia 2013 r. Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła do konsultacji projekt Rekomendacji U, która bezpośrednio odnosi się m.in. do wymienionych wyżej zjawisk. Wśród zaleceń znajduje się m.in. następujący fragment: "Wynagrodzenie banku z tytułu oferowania ubezpieczeń na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym powinno być ukształtowane w sposób ograniczający potrzebę ustanawiania przez zakład ubezpieczeń opłat likwidacyjnych w nadmiernej wysokości."

W rekomendacjach dotyczących polityki informacyjnej KNF wziął z kolei na celownik zjawisko nietrafionej sprzedaży. Postuluje się m.in. stworzenie procedur zapobiegających oferowanie produktów inwestycyjnych klientom "z ulicy", bez uwzględnienia ich indywidualnych potrzeb. Dodatkowo klienci powinni otrzymywać kartę produktu, rzetelnie wyjaśniającą mechanizm działania rozwiązania i związane z nim ryzyka (np. utraty środków).

Zalecenia KNF są zdecydowanie trafione, ale, podobnie jak dobre praktyki wypracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń, trafią na rynek za późno. Klienci, którzy sparzyli się na polisach, nie skorzystają z nowych rozwiązań. Znaczna część polis inwestycyjnych została już wycofana ze sprzedaży. Niewykluczone, że pozwy zbiorowe dosięgną także bankowców, chociaż niektóre instytucje starały się polubownie rozwiązać przypadki nietrafionej sprzedaży. Problem nie przybierze zapewne takiej skali jak w Wielkiej Brytanii, gdzie kością niezgody były polisy dołączane do kredytów, ale da się we znaki lokalnym potentatom bancassurance.

Lekcja na przyszłość

Większość klientów banków przynoszących do nich swoje ciężko zarobione pieniądze kojarzy te instytucje z bezpieczeństwem. Oferowanie produktów inwestycyjnych przez banki stoi w sprzeczności z tą utartą wizją. Przeciętny klient nie spodziewa się, że na "lokacie", czymkolwiek ona w rzeczywistości jest, można stracić. Dlatego, ilekroć pojawia się takie ryzyko, powinno ono być bardzo wyraźnie podkreślane.

Być może warto twardo rozgraniczyć oszczędności i inwestycje. Produkt, który niesie ze sobą chociaż cień szansy utraty części zgromadzonych środków, nie powinien nazywać się "programem oszczędnościowym" czy "lokatą" (nawet strukturyzowaną). Powinien mu towarzyszyć znak ostrzegawczy "uwaga! możesz stracić pieniądze!". Umowa bankowa z ostrzeżeniem, jak paczka papierosów? Czemu nie. Może dzięki temu historia się już nie powtórzy.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~maciejrekusz

Jeśli ktoś z Państwa chciałby odzyskać pieniądze z trwających jeszcze polis inwestycyjnych lub zakończonych to zapraszam do kontaktu. Reprezentuję Kancelarię Prawną Primus z Wrocławia. Specjalizujemy się w tym temacie od lat. Pomagamy poszkodowanym odzyskać swoje pieniądze.
Pozdrawiam
Maciej Rekusz kancelaria prawna Primus, maciej.rekusz@kancelariaprimus.com, 531244412
http://www.kancelariaprimus.com/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Natalia

Zajmujemy się odzyskiwaniem pieniędzy z opłat likwidacyjnych - Pan/ Pani sprawa nie jest odosobniona. Jeśli chciałby Pan/ Pani dowiedzieć się szczegółów, proszę o kontakt 723 724 899

! Odpowiedz
0 1 ~Dominika

Witam Serdecznie, kupiłam polisolokatę Skandia Spektrum. Pilnie potrzebowałem pieniędzy, więc chciałam ją jak najszybciej zerwać. Co się okazało... T.U. Skandia pobrała by z mojej polisy ogromne pieniądze !!! Zaczęłam szukać pomocy w internecie, przeglądając fora natrafiłam na Pana Patryka z kancelarii prawnej INVICTUS. Zadzwoniłam do niego, wysłałam dokumenty do analizy po godzinie miałam już odpowiedz. Powierzyłam całą sprawę Panu Patrykowi i nie zawiodłam się!!! Swoje pieniądze z polisolokaty odzyskałam po 7 miesiącach !!! Wyszłam z tego "bagna" na warunkach zdecydowanie lepszych niż proponowała mi Skandia.
W razie jakby ktoś zmagał się, z podobnym problemem podaje namiary na niego : patryk.syposz@ubezpieczenia-inwestycyjne.com.pl bądź 883 555 181

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~boria

konkrety... kasę da się odzyskać, trzeba tylko powalczyć, jestem najlepszym przykładem. Tylko do tego trzeba sądu, kancelarii - mi akurat pomógł Lex z Wrocka, także mogę z czystym sumieniem polecić. Podaje nr do p. Łukasza, który pomógł mi: 533-133-590.

! Odpowiedz
0 0 ~Rafik

Witam Panie Kornelu, zdecydowanie zgadzam się z tym co Pan napisał. Stosuje Pana strategie Invest Help od listopada a już widać rezultaty. Chociaz ostatni miesiąc jest trochę słabszy. Czekam na kolejny webinar!

! Odpowiedz
0 0 ~InvestHelp

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na problem który leży całkiem gdzie indziej, a mianowicie na słaby poziom edukacji finansowej w Polsce. Trzeba wiele zmienić aby świadomość była dużo lepsza...

! Odpowiedz
0 1 ~Invictus24H

Witam,

Reprezentuję Kancelarią Prawną Invictus. Nasza Kancelaria specjalizuje się w rozwiązywaniu umów z Towarzystwami Ubezpieczeniowymi takimi jak: Aegon, Allianz, Ing, i inni. Skontaktuj się : piotr.rychlewski@ubezpieczenia-inwestycyje.com.pl
Tel. 883-555-181

! Odpowiedz
0 0 ~madaxafa

KNF działa? Niesamowite....

! Odpowiedz
0 4 ~kancelarialex24

Witam, jeśli macie Państwo w dalszym ciągu problem z trwająca bądź upadłą polisą, zapraszam do kontaktu. Zajmujemy się skutecznym odzyskiwaniem środków ze wszelkich produktów tego typu.533-960-263lubp.lesiak@kancelaria-lex.org

! Odpowiedz
0 0 ~axel-fox

mogę ich śmiało polecic, mi pomogli

! Odpowiedz
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

Darmowy program
PIT 2017

e-pity logo
Copyright 2009-2017 e-file sp. z o.o. sp. k.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl