Policja ma coraz większe problemy ze znalezieniem chętnych na dołączenie do szeregów funkcjonariuszy. Sytuacja jest na tyle trudna, że policja szuka kandydatów w coraz szerszych kręgach – informuje „Gazeta Wyborcza”.
W całej Polsce brakuje już 6 tys. policjantów, wezwania na rozmowy ws. pracy w policji otrzymali więc bezrobotni zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Brzegu. Inna strategia została przyjęta w Łodzi, gdzie brakuje 121 funkcjonariuszy. Tam szefowie komisariatów muszą przeprowadzać „działania zmierzające do propagowania zawodu policjanta w celu pozyskania jak najszerszego grona kandydatów do służby”.
Rzecznik Komendy Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka przyznaje, że pomysł z Łodzi jest nieco przesadzony, ale broni szukania kandydatów w urzędach pracy. – Po prostu próbujemy docierać do ludzi w różny sposób. To nie znaczy, że przyjmujemy wszystkich, kryteria nadal są bardzo wysokie – powiedział rzecznik w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
Kandydat na policjanta musi być niekarany, mieć wykształcenie średnie i co najmniej 175 cm wzrostu. Więcej na ten temat tutaj. Rzecznik dodaje, że obecnie jest 20 tys. kandydatów, ale kandydatura większości z nich jest „zatrważająco słaba”.
Jakub Krześnicki



























































