

Trzy tygodnie przed Sylwestrem niemieccy policjanci i celnicy przeprowadzili operację wymierzoną w nielegalny handel online fajerwerkami. Kilkadziesiąt osób trafiło do aresztu - podała w piątek agencja dpa.
Według prokuratury, fajerwerki miały pochodzić ze sklepu internetowego na terenie Polski.
W całych Niemczech funkcjonariusze przeszukali 53 domy i magazyny. Jak informuje prokuratura w Kolonii, która kierowała operacją, skonfiskowano 27 tys. sztuk petard i sztucznych ogni o łącznej masie 315 kilogramów. Były one zamawiane przez klientów w sklepie internetowym i nie miały odpowiednich atestów, które pozwalałyby na ich używanie w Niemczech.
Część zabezpieczonych materiałów pirotechnicznych stanowi zagrożenie dla życia - powiedział rzecznik prokuratury. Klienci nie zdają sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwo się narażają dodał.

W miejscowości Bad Berleburg w Nadrenii Północnej-Westfalii ewakuowano siedem domów, kiedy okazało się, że nie da się bezpiecznie wynieść znalezionych tam fajerwerków. Zostały one bezpiecznie unieszkodliwione na miejscu przez policyjnych saperów.
W akcji na terenie Niemiec wzięło udział około 500 policjantów i celników. Aresztowano 57 osób. Oprócz niebezpiecznych materiałów pirotechnicznych, funkcjonariuszom natrafili w niektórych miejscach na narkotyki i broń palną. (PAP)
asc/ ap/






























































