80 proc. gospodarstw domowych zaangażowało się w Polsce w pomoc uchodźcom z Ukrainy – wynika z badania Panelu GfK. Blisko co druga osoba wśród pomagających postawiła na zrobienie zakupów z najpotrzebniejszymi produktami, natomiast co piąta zdecydowała się pomóc jako wolontariusz.


Z najnowszych danych Straży Granicznej wynika, że od wybuchu wojny w Ukrainie granice z Polską przekroczyło 2,5 mln uchodźców. Od początku swoją pomoc zaoferowało wiele firm, ale przede wszystkim wielu obywateli naszego kraju. Z badania przygotowanego przez Panel Gospodarstw Domowych GfK Polonia, a opisanego przez portal wirtualnemedia.pl, można się dowiedzieć, że cztery na pięć polskich gospodarstw domowych wzięło udział w akcjach pomocowych dla imigrantów z Ukrainy.
Największy odsetek z nich stanowiły rodziny, w skład których wchodziło pięciu lub więcej domowników (90 proc.). Równe ochoczo do pomocy ruszyły gospodarstwa domowe liczące trzy osoby (88 proc.), natomiast w przypadku gospodarstw jednoosobowych wynik wynosił 67 proc.).
Osoby pomagające głównie skupiły się na zrobieniu osobistych zakupów z produktami dla uchodźców – ten rodzaj pomocy wybrało 56 proc. ankietowanych. Blisko co trzeci respondent wziął udział w zbieraniu najpotrzebniejszych produktów, natomiast co piąty zaoferował pomoc finansową (21 proc.) lub zgłosił się jako wolontariusz do organizacji humanitarnych (20 proc.).
W przypadku zakupów na rzecz obywateli Ukrainy uciekających przed wojną najczęściej kupowane były: żywność o długim okresie ważności oraz środki do higieny osobistej (w obu przypadkach 62 proc.), środki do higieny kobiecej (44 proc.) oraz leki i materiały opatrunkowe (32 proc.).

AB




























































