REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy obawiają się inflacji bardziej niż wojny czy epidemii. Sondaż

2021-12-11 08:35
publikacja
2021-12-11 08:35
Dodaj Bankier.pl w Google

42,5 proc. badanych obawia się wzrostu cen, 15 proc. - rozwoju epidemii koronawirusa, prawie 11 proc. - wybuchu wojny Rosji z Ukrainą, a 10 proc. - pogłębienia się konfliktu Polski z UE - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu SW Research dla portalu rp.pl.

Polacy obawiają się inflacji bardziej niż wojny czy epidemii. Sondaż
Polacy obawiają się inflacji bardziej niż wojny czy epidemii. Sondaż
fot. Wirestock Creators / / Shutterstock

W badaniu SW Research respondentom zadano pytanie: "Czego obawia się Pani/Pan najbardziej w 2022 roku?". Ankietowani mieli do wyboru następujące odpowiedzi: "Pogłębienia się konfliktu Polski z UE", "Pogłębienia się kryzysu na granicy Polski z Białorusią", "Rozwoju epidemii koronawirusa", "Wojny Rosji z Ukrainą", "Wzrostu cen", "Najbardziej obawiam się czegoś innego", "Niczego się nie obawiam", "Nie mam zdania". Każdy ankietowany mógł wybrać tylko jedną odpowiedź.

Z sondażu wynika, że zdecydowanie najwięcej respondentów - 42,5 proc. - obawia się wzrostu cen. 15,1 proc. wskazało na rozwój epidemii koronawirusa SARS-CoV-2, 10,9 proc. - na wybuch wojny Rosji z Ukrainą, w związku z napięciem wokół Ukrainy spowodowanym koncentracją rosyjskich wojsk w pobliżu granic tego państwa.

10 proc. respondentów wyraziło obawę o pogłębienie się konfliktu Polski z UE, a 9,9 proc. - o pogłębienie kryzysu na granicy Polski z Białorusią.

4,1 proc. respondentów zaznaczyło odpowiedź "czegoś innego", a 2,5 proc. ankietowanych stwierdziło, że nie obawia się niczego. 5 proc. nie miało zdania w tej kwestii.

Wakacje na giełdzie

"Wzrost cen jest główną obawą dotyczącą nadchodzącego roku w opinii blisko co drugiej osoby między 25 a 34 rokiem życia (49 proc.) i ponad połowy respondentów posiadających wykształcenie zasadnicze zawodowe (54 proc.). Odpowiedź tę wskazała częściej niż co druga osoba z miast liczących nie więcej niż 20 tys. mieszkańców (52 proc.). Kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni obawiają się rozwoju epidemii koronawirusa (20 porc. vs. 10 proc.)" - w ten sposób wyniki sondażu skomentował dla rp.pl. Adrian Wróblewski, dyrektor działu analiz w SW Research.

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 7-8 grudnia. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne. (PAP)

mkr/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
osiemgwiazd
W pierwszym kwartale 2020 roku, czyli przed pandemią inflacja była na poziomie 4,7-4,9 % r/r. Wtedy trzeba było ją dławić. Przy podobnej inflacji w 2011 roku (4,4%) Belka zgasił ją w ponad rok wysokimi stopami procentowymi, które potem oczywiście obniżał, bo inflacja na początku 2013 roku wynosiła już tylko 0,9 procent. Gdyby PiS W pierwszym kwartale 2020 roku, czyli przed pandemią inflacja była na poziomie 4,7-4,9 % r/r. Wtedy trzeba było ją dławić. Przy podobnej inflacji w 2011 roku (4,4%) Belka zgasił ją w ponad rok wysokimi stopami procentowymi, które potem oczywiście obniżał, bo inflacja na początku 2013 roku wynosiła już tylko 0,9 procent. Gdyby PiS chciał obniżyć inflację, to dawno by to zrobił, bo sposób jest prosty. Ale oni chcą okradać ludzi poprzez inflację i wolą odstawiać propagandowe szopki z "działkowiczem pokościelnym" Pinokiem w roli głównej. Przestępstwami urzędniczymi ze strony rządu, NBP i RPP (łamanie Konstytucji i Ustawy o NBP) już dawno prokuratura powinna się zająć, a sądy karne i cywile wypłacać z majątku pisowców i skarby państwa odszkodowania obrabowanym inflacją obywatelom.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki