REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podkomisja smoleńska wielokrotnie objechała Ziemię. Porażające dane z kilometrówek

2024-11-14 06:39, akt.2024-11-14 07:48
publikacja
2024-11-14 06:39
aktualizacja
2024-11-14 07:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Andrzej Łuczak, mieszkający w Bolesławcu na Dolnym Śląsku członek podkomisji Antoniego Macierewicza, kosztował podatników przeszło milion złotych. Zgarnął tyle m.in. za rekordowe kilometrówki i hotele - informuje w czwartek "Gazeta Wyborcza".

Podkomisja smoleńska wielokrotnie objechała Ziemię. Porażające dane z kilometrówek
Podkomisja smoleńska wielokrotnie objechała Ziemię. Porażające dane z kilometrówek
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Gazeta zauważa, że w przestrzeni publicznej niewiele jest informacji o Łuczaku. "Ekspert komisji Macierewicza z Bolesławca przedstawia się jako inżynier geolog i informatyk. W podkomisji smoleńskiej znalazł się wskutek +wieloletniego zainteresowania katastrofą smoleńską i uczestnictwa w konferencjach smoleńskich+, jak to ujął w lipcu 2017 r. w wypowiedzi dla lokalnego portalu Bolec.info. Stwierdził też, że w komisji zajmuje się +przede wszystkim sprawami związanymi z informatyką, bazami danych, zdjęciami satelitarnymi i terenem katastrofy+" - wskazuje "GW".

Przypomina też, że Łuczak zasiadał w niej do grudnia 2023 r., kiedy nowy szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkomisję zlikwidował. "Niedawno zespół kontrolny Ministerstwa Obrony Narodowej pokazał, jak podkomisja Macierewicza manipulowała prawdą i faktami, żeby na siłę udowodnić, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Osobny wątek kontroli dotyczył kwestii finansowych. Jak podliczyli kontrolerzy MON, za działalność wszystkich 31 członków podkomisji smoleńskiej (jej skład zmieniał się wiele razy): wynagrodzenia, dodatkowe zlecenia, hotele i kilometrówki, podatnicy zapłacili przeszło 13 mln zł brutto" - stwierdza dziennik.

Według gazety, w zestawieniu tym przodują dwie osoby. "Okazuje się, że zarówno do Andrzeja Łuczaka, jak i Marty Palonek, która pełniła funkcję sekretarza i rzeczniczki komisji, popłynęło z państwowej kasy ponad milion złotych" - informuje "GW".

"Gazeta Wyborcza", powołując się na podliczenia kontrolerów MON, informuje, że "cała podkomisja od 2016 do 2023 r. przejechała 816 tys. km, z czego 314 tys. sam Łuczak". "Tym samym, dojeżdżając na posiedzenia komisji z Bolesławca, Andrzej Łuczak prawie osiem razy (dokładnie 7,8 razy) okrążył Ziemię wzdłuż równika. Choć na posiedzeniach komisji odnotowaną ma tylko 50-procentową obecność" - podsumowuje redakcja. (PAP)

Wakacje na giełdzie

dap/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
prawnuk
A tak trudno ustalić gdzie byli, ile przejechali, ile wydali?
Obstawiam, że minimum połowa - to całkowita fikcja.
Będą wtedy zwracać.
i siedzieć
simonsoft8
hipnoteza and pon Antoni zaniemówić. nie trzeba dodawać
simonsoft8
pon Antoni wkręcony gazetowy. podstawić dokument and użyć 'angielskiego' to mogę demokracje wygrać. dobry wynik. nie trzeba udawać
polonu
i dalej działają , a nikt nie siedzi .
klimaciarz
przecież te komisję, to element POPISowych igrzysk, polegających na polaryzacji Polaków. Ile tych komisji było, na przełomie 20 lat? Ile kosztowały i, przede wszystkim, co dały zwykłemu obywatelowi, poza tym, że kosztowały krocie?
tomitomi
miał stałą przepustkę z zakładu , to korzystał !
z Antkiem w kaftan i ......bez klamek !

Powiązane: Katastrofa smoleńska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki