W gazecie czytamy, że projekt przewiduje zmiany zasad odraczania rozpraw i zawieszania
postępowań oraz odraczania publikacji wyroku. Rozprawy będą mogły być odraczane maksymalnie na 1 miesiąc.
"Gazeta Prawna" pisze, że sprawy mają być rozpatrywane według kolejności wpływu. Sędziom w większym niż dotychczas zakresie pomogą referendarze i asystenci. Sądy dostaną skuteczniejszy oręż do walki z nierzetelnością pełnomocników. Adwokaci i radcowie prawni, którzy rażąco naruszą swoje obowiązki, mogą być ukarani grzywną nawet do 20 tysięcy złotych. Na taką samą karę narażą się dziekani rad adwokackich i izb radcowskich, którzy nie poinformują sądów o podjętych działaniach w związku ze stwierdzonymi w zawiadomieniu naruszeniami obowiązków.
Dziennik pisze, że środowiska adwokackie krytykują ten pomysł. "Dziekan nie jest organem dyscyplinarnym w rozumieniu prawa o adwokaturze. Organami takimi są rzecznicy rad okręgowych i sądy dyscyplinarne - mówi "Gazecie Prawnej" Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Gazeta Prawna/jędras
Źródło:IAR






























































