Według twórców raportu, od 2006 roku mieliśmy do czynienia z około 1600 przypadkami ataków piratów, w których zginęły co najmniej 54 osoby. Na początku bieżącego roku około 500 marynarzy z 18 krajów było przetrzymywanych jako zakładnicy.
Największe koszty wiążą się z żeglugą u wybrzeży Afryki.
Badaczka Anna Bowden zauważa, pieniądze wydaje się głównie na łagodzenie skutków piractwa i unikanie kontaktów z piratami, niewiele jednak robi się w kierunku gruntownej poprawy sytuacji.
Szacuje się, że koszty związane z piractwem wzrosły od 2005 roku pięciokrotnie.
Mateusz Szymański
Bankier.pl
na podstawie bbc.co.uk






















































