Pierwsze symptomy przesilenia na rynkach
Dostrzegamy sygnały odwrócenia w najbliższych dniach pozytywnego nastawienia do ryzyka na światowych rynkach finansowych. Spodziewany się silniejszej korekty na giełdach w USA, osłabienia walut gospodarek wschodzących (w tym złotego) oraz lepszej postawy wszystkich aktywów zyskujących w okresach dominacji strachu.
Rynek zaczyna reagować na niepokojące zmiany zachodzące na chińskiej walucie. Dziś Ludowy Bank Chin po raz kolejny ustanowił kurs wymiany za dolara na wyższym, niż dzień wcześniej poziomie (6,7258), choć podczas handlu juan nieznacznie się umocnił (do 6,7200). We wtorek nastąpiło natomiast wyraźne wychłodzenie nastrojów ma światowych rynkach. Giełdy korygowały wzrosty, spadały ceny towarów i waluty gospodarek wschodzących. Zgodnie z założeniem, wybicie kursu EUR/PLN w okolice 2-miesięcznych minimów, tj. poniżej 4,2750, okazało się fałszywe. Rynek zamknął się na poziomie najwyższym od 5 sesji. USD/PLN podskoczył do 3,88, co jest najwyższym poziomem od 4 tygodni. Tak silnych jednodniowych wzrostów nie obserwowaliśmy od 24 czerwca - sesji po referendum w Wielkiej Brytanii.
W naszej ocenie to dopiero początek zawirowań, których rynki doświadczą w ciągu najbliższych kilku tygodni. Euro, dolar czy frank podrożeją jeszcze co najmniej kilka groszy. Stracą pozostałe waluty emerging markets. Giełda w USA ugnie się pod naporem podaży akcji. Wyhamują wzrosty cen ropy naftowej. Część strat odrobią obligacje, zyska dolar, jen, a najpewniej także złoto.
Dziś wieczorem publikacja sprawozdania z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku we wrześniu (minutes), na którym stopy procentowe zostały pozostawione na poziomie 0,25-0,5 proc. Dokument powinien rzucić więcej światła na dyskusję w gronie bankierów centralnych na spotkaniu, na którym aż troje z dziesięciu głosujących sprzeciwiło się decyzji prezes i większości. Czy była to stabilna większość czy też w toku rozważań pojawiało się więcej opinii sugerujących konieczność podwyżki? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, wzrost oprocentowania stanie się jeszcze bardziej prawdopodobny. Już teraz rynek wycenia je na blisko 67 proc., co potwierdza wysoki stopień uwzględniania tego scenariusza w cenach aktywów.
Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS
Przedstawione w niniejszym dokumencie dane, materiały i informacje zostały przygotowane wyłącznie w celach informacyjnych, przez co nie mogą być traktowane jako szeroko pojęte doradztwo finansowe, prawne, podatkowe czy też jakiekolwiek inne doradztwo inwestycyjne w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Maklerski AFS Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie zaprezentowanych materiałów. Uważamy, że źródła przedstawionych informacji są wiarygodne, nie bierzemy jednakże odpowiedzialności za ich dokładność i kompletność. Wszelkie informacje, opinie oraz inne dane mogą zostać zmienione w każdym czasie bez konieczności zawiadamiania o tych zmianach przed ich wystąpieniem.



























































