Piebiak poddał się do dymisji

W poczuciu odpowiedzialności za powodzenie reform, którym poświęciłem cztery lata ciężkiej pracy, składam na ręce Ministra Sprawiedliwości rezygnację z urzędu podsekretarza stanu - napisał w oświadczeniu przesłanym PAP wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

Zapewnił przy tym, że będzie z determinacją bronić swojego dobrego imienia, na które pracował całe życie. "Wnoszę do sądu pozew przeciwko redakcji Onet, która rozpowszechnia pomówienia na mój temat oparte na relacjach niewiarygodnej osoby" - oświadczył Piebiak.

W ten sposób wiceszef MS odniósł się do doniesień portalu Onet.pl. W poniedziałek portal ten opisał kontakt, jaki w mediach społecznościowych wiceminister Piebiak zawarł z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia prof. Krystiana Markiewicza. Działania Emilii miały polegać na anonimowym rozsyłaniu, m.in. do mediów i sędziów, materiałów, które miały służyć kompromitowaniu sędziów. Miało to się odbywać za wiedzą wiceministra Piebiaka.

Premier Morawiecki: Przyjmie dymisję wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka

Przyjmę dymisję wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka - poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Otwocku, pytany przez dziennikarzy o podanie się przez Piebiaka do dymisji.

Pytany o sprawę Piebiaka szef rządu stwierdził, że "zawsze obowiązuje zasada wysłuchania drugiej strony". "Pan minister Piebiak będzie miał, jak sam określił, możliwość przedstawienia prawdziwych okoliczności wszystkiego tego, co zostało przedstawione opinii publicznej i myślę, że wszyscy nauczeni doświadczeniem powinniśmy dać możliwość wyjaśnienia drugiej stronie" - mówił Morawiecki.

"Natomiast ze względu na pewne okoliczności, które wystąpiły taka decyzja ze strony pana ministra Piebiaka została podjęta i ja tę dymisję przyjmę" - dodał szef rządu.

Premier pytany, czy planuje spotkanie z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą odpowiedział, że z szefem MS spotyka się bardzo często. "Na pewno w ślad za tym, jak cała ta sprawa będzie lepiej rozjaśniona, objaśniona, myślę, że pan minister i ja będziemy mieli więcej pewności w całym tym obszarze, bo dzisiaj dla mnie osobiście bardzo wiele rzeczy (...) pewne kwestie są niejasne, wymagają wyjaśnienia. Jestem przekonany, że dla pana ministra Ziobro również" - powiedział Morawiecki.

"W przypadku pana ministra Piebiaka tak jak sam stwierdził, będzie kierował tę sprawę do sądu i sąd będzie mógł określić, jaka jest rzeczywistość i prawda wokół tej sprawy, bo wszystkim zależy na wyjaśnieniu tej sprawy" - dodał.

Ministerstwo Sprawiedliwości dementuje

Ministerstwo Sprawiedliwości stanowczo dementuje informacje podawane przez niektóre media, jakoby opisana przez portal Onet internetowa hejterka była zatrudniona w MS lub współpracowała z ministerstwem w jakiejkolwiek formie - poinformował we wtorek rzecznik resortu, Jan Kanthak. We wpisie umieszczonym na Twitterze Kanthak podkreślił także, że ta kobieta nie pobierała żadnego wynagrodzenia z ministerstwa sprawiedliwości.

Ziobro z dezaprobatą przyjął doniesienia Onetu. Poprosił wiceministra o rezygnację

Rzecznik resortu sprawiedliwości Jan Kanthak w rozmowie z PAP podkreślił, że wiceminister Piebiak oddał się do dyspozycji ministra Ziobry już w poniedziałek wieczorem. "Minister, z dezaprobatą przyjął okoliczności opisane w artykule i zażądał wyjaśnienia sprawy. Po powrocie z zagranicznego urlopu wiceminister Piebiak złożył wyjaśnienia. Minister Ziobro poprosił o rezygnację" - zaznaczył Kanthak.

 We wtorek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że zażądał wyjaśnień od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry ws. doniesień Onetu. Zapowiedział, że w ślad za wyjaśnieniami szefa MS podejmie odpowiednie decyzje w tej sprawie.

Zawiadomienia do prokuratury i UODO

Również we wtorek rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska poinformowała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku z informacjami ujawnionymi przez Onet. "Zawiadamiamy o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceministra Łukasza Piebiaka polegającym na nielegalnym przetwarzaniu danych osobowych" - podkreśliła Żukowska.

Jak przekazała PAP prok. Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w związku z tym zawiadomieniem prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające w tej sprawie.

W zawiązku z doniesieniami Onetu do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wpłynął wniosek o podjęcie działań w tej sprawie. Biuro Prasowe UODO poinformowało, że w środę odbędzie się zebranie dyrektorów UODO z prezesem Urzędu dot. podjęcia działań w związku z informacjami portalu. Jak zaznaczono sprawa ta jest obecnie analizowana.

Hejt na zlecenie?

Według portalu Onet.pl informacje zniesławiające prof. Krystiana Markiewicza miały być przesyłane do wszystkich oddziałów Stowarzyszenia "Iustitia" oraz na jego adres domowy. Adres ten Emilia miała otrzymać od Piebiaka, podobnie jak adresy sędziów warszawskiej Iustitii. "Onet jest w posiadaniu dowodów na to, że Łukasz Piebiak taki plan w pełni zaaprobował przed jego realizacją" - napisał portal.

Piebiak, pytany przez Onet o kontakt z Emilią, odparł: "Słyszałem, że doszło do wycieku jakiejś korespondencji, ale nie wiem, co w niej jest, więc się nie będę na ten temat wypowiadał". Potwierdził przy tym, że zna ją "z Twittera". Dopytywany o sprawę szefa Iustitii, powiedział: "Nie przypominam sobie naszych kontaktów w sprawie Markiewicza. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie. Jestem na urlopie".

autor: Mateusz Mikowski

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 jerloz210935

Winien być pozbawiony dyplomu,ale przykład idzie z góry,białe kołnierzyki rządzą; mierni ale wierni,tylko dokąd nas prowadzą

! Odpowiedz
0 3 karbinadel

Tak wygląda system rządzenia narodowych socjalistów w Polsce. A jeśli czasem coś przypadkiem wypłynie publicznie, to się delikwenta zdymisjonuje, a po cichu przesunie na inną dobrze płatną posadkę - i po sprawie. Aż po kolejnej kadencji PiS znów obudzimy się w PRL

! Odpowiedz
0 2 jerloz210935

Mimo wszystko w PRL takich przekrętów,złodziejstwa,zamiatania pod dywan nie było.

! Odpowiedz
0 6 jes

Kiedyś tak podadzą kto finansuje ajajwajka, tamudzi i closeminda. Będzie ubaw :)

! Odpowiedz
2 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 12 jarekzbyszek

Taki uczciwy jak Kurski z TVPis.

! Odpowiedz
26 27 lampeduza

Dziwię się, że w wielu mediach informacja o tej sprawie to coś w tle. Podobnie jest na Bankier. Dla środowiska przedsiębiorców jakość sądów, bezstronność to podstawa. Tu mamy skandal niebywały. Najwyżsi urzędnicy ministerstwa sprawiedliwości, łamią prawo i normy państwa demokratycznego. W krajach demokratycznych byłaby afera z dymisją całego rządu, a tu ... sprawa zamknięta. Wiele wskazuje na to, że w sercu ministerstwa sprawiedliwości działała grupa łamiąca a prawo , czyli grupa przestępcza! To jest UKŁAD jakiego szukał całe życie Kaczyński. Znalazł go u siebie ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 25 eagleeye

Ciekawe w jakim charakterze jest cytowany na WSI24 pan potocznie nazywanym "kapciowym"

! Odpowiedz
0 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil