To żart z konferencji prasowej. Ponieważ jednak władze kolei mówią o "optymalizacji" sieci kolejowej w Polsce, szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak wystąpił do ministra transportu z poważnym pismem w tej sprawie.
Posłowie PiS dotarli do dokumentu sporządzonego przez prywatną firmę doradczą na zamówienie władz kolei, z którego ich zdaniem wynika, że planowana jest likwidacja tysięcy kilometrów linii kolejowych.
Poseł Andrzej Adamczyk podkreślił, że chodzi o konkretne odcinki, między innymi: Chabówka-Nowy Sącz, Kalwaria Zebrzydowska-Bielsko Biała, Działdowo-Chojnice, Toruń Wschodni-Malbork, Koszalin-Goleniów i Kłodzko-Wałbrzych.
Według posła Jacka Szmita likwidacja trzech tysięcy z osiemnastu tysięcy kilometrów linii kolejowych oznaczać będzie kolejny cios w spójność komunikacyjną Polski.
W piśmie do ministra Nowaka Mariusz Błaszczak pyta między innymi o to, jakie odcinki linii kolejowej przeznaczone są do wyłączenia z eksploatacji oraz czy te plany zostały poprzedzone profesjonalną analizą dotyczącą skutków społecznych i gospodarczych.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/I.Szczęsna/ab
Źródło:IAR

























































