Prokuratorzy porównują zeznania byłego szefa policji Konrada Kornatowskiego z zeznaniami byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego.
Z ujawnionych przez media zeznań byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, że podczas narady przed zatrzymaniem Barbary Blidy, to były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były szef ABW Bogdan Święczkowski chcieli postawienia zarzutów byłej posłance SLD. Przeciwny miał być Janusz Kaczmarek. Zeznania byłego szefa MSWiA potwierdził jedynie Konrad Kornatowski, który ma nadzieję, że zarówno sąd jak i prokuratura w swoich czynnościach dokonają sprawiedliwej oceny sprawy.
Zdaniem pełnomocnika rodziny Blidów mecenasa Leszka Piotrowskiego, to właśnie Konrad Kornatowski a nie Bogdan Święczkowski mówi prawdę. Były szef ABW uważa natomiast, że sprawie mafii węglowej nigdy nie było nacisków politycznych. Święczkowski przyznał jednak, że przy aresztowaniu Barbary Blidy popełnili sporo błędów i przeprosił rodzinę zmarłej posłanki.
Prokuratorzy zaplanowali kolejne konfrontacje z udziałem byłego szefa policji. Jutro konfrontacja Konrada Kornatowskiego z byłym naczelnym prokuratorem wojskowym Tomaszem Szałkiem a w środę z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro oraz szefem CBA Mariuszem Kamińskim.
Źródło:IAR


























































