Huelle twierdzi, że zarzuty sa absurdalne i tylko jednym sąsiadom przeszkadzały odgłosy z jego mieszkania. Z tego powodu wielokrotnie wzywali policję.
Poprzednia właścicielka mieszkania, które teraz zajmuje Huelle, Apolonia Kwiatkowska, przyznała przed sądem, że też miała problemy z sąsiadką. "Nawet w dzień wszystko jej przeszkadzało" - powiedziała Apolonia Kwiatkowska.
Paweł Huelle przyznał, że faktycznie w czerwcu ubiegłego roku zaprosił gości na imieniny i jeden z jego znajomych grał na pianinie. Zdaniem pisarza, nie zakłócało to drastycznie ciszy nocnej. Tu warto zwrócić uwagę na fakt, że literat uprzedził wszystkich sąsiadów o planowanym przyjęciu.
Sąd ma przesłuchać w tej sprawie 30 świadków.
Źródło:IAR



























































