Rząd ratuje finanse publiczne, coraz głębiej sięgając do kieszeni podatników - zauważa gazeta. Sami politycy jednak nie stosują się do zasad, które głoszą. Ministerstwo Finansów skierowało do uzgodnień międzyresortowych projekt rozporządzenia w sprawie podwyższenia kwoty subwencji dla partii politycznych. To ewenement na skalę europejską - mimo że w wielu krajach, m.in. Wielkiej Brytanii, we Francji czy w Niemczech, państwo subwencjonuje partie, to w dobie kryzysu żadne z nich nie zdecydowało się na podwyższenie dotacji - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Tymczasem polski resort finansów planuje, by strumień publicznych pieniędzy zasilający partyjne budżety wzrósł w przyszłym roku o blisko 9 milionów złotych. Przedstawiciele rządu uważają jednak, że jest to standardowa procedura. Urzędnicy obliczają wysokość subwencji na podstawie danych GUS dotyczących wzrostu wskaźnika cen towarów i usług.
Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/lm/kry
Źródło:IAR


























































