Informacje o rzekomym komunikacie PAA, jakoby zaistniało zagrożenie radiologiczne, są nieprawdziwe - zapewnia na swojej stronie internetowej Państwowa Agencja Atomistyki. "PAA nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów o niebezpieczeństwie od partnerów międzynarodowych" - zapewnia instytucja.


Informację o tym, że fałszywy komunikat miał być opublikowany na stronie internetowej Państwowej Agencji Atomistyki i przekazywany m.in. w sieciach społecznościowych, podał portal PR24.pl. Według fałszywej informacji, miało dojść do wycieku ze składowiska odpadów radioaktywnych w Mejszagole na Litwie. "(...) doszło do uwolnienia radionuklidów do wód powierzchniowych i gruntowych. Według informacji strony litewskiej w wodzie pitnej wykryto wysoki poziom radionuklidów, w szczególności trytu" - głosił fake news.
Jednak PAA zapewniła na Twitterze, że nie ma żadnych powodów do niepokojów. "Sytuacja radiacyjna pozostaje w normie. Państwowa Agencja Atomistyki nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej" - głosi wpis na TT.
Dodatkowo agencja zamieściła na swojej stronie internetowej komunikat, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa. "Informacje o rzekomym komunikacie PAA, jakoby zaistniało zagrożenie radiologiczne, są NIEPRAWDZIWE. PAA nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów o niebezpieczeństwie od partnerów międzynarodowych" - głosi komunikat. (PAP)
robs/ jann/





























































