W mijającym tygodniu doszło do skokowego wzrostu średnich detalicznych cen paliw w Polsce. Eksperci ostrzegają, że przed Wielkanocą możemy oczekiwać kolejnych podwyżek.


Średnia cena litra benzyny bezołowiowej 95 w Polsce wzrosła w tym tygodniu o 9 groszy, do 4,67 zł/l. Olej napędowy także podrożał o 9 groszy na litrze, osiągając średnią cenę 4,57 zł/l. Tylko ceny autogazu pozostały względnie stabilne, zwiększając się tylko o jeden grosz, do 2,04 zł/l.
„Wzrost cen ropy naftowej w okolice 70 USD/bbl przy jednoczesnym osłabieniu złotego wobec dolara, mógł zakończyć się w jeden sposób, czyli wzrostem hurtowych cen paliw. W hurcie ceny benzyn rosły w tym tygodniu od 158 do 176 PLN /1000 l, a oleju napędowego o około 100 PLN/1000 l, ale warto zaznaczyć, że to jest kolejny z rzędu tydzień podwyżek w hurcie” – piszą analitycy BM Reflex.
Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec podwyżek. W przedświątecznym tygodniu ceny na stacjach mogą wzrosnąć o kolejne 10 groszy na litrze. A już teraz za litr Pb95 płacimy o 8 groszy więcej niż przed rokiem. Litr oleju napędowego przez ostatnie 12 miesięcy podrożał o 9 groszy.
Trzeba przy tym pamiętać, że ceny pomiędzy poszczególnymi stacjami mogą się różnić nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze.Silne jest też zróżnicowanie pomiędzy poszczególnymi regionami Polski. Tradycyjnie najtańsze paliwa tankują mieszkańcy Dolnego Śląska, gdzie litr benzyny kosztuje średnio 4,56 zł, a „diesla” 4,49 zł. Najdroższe paliwa znajdziemy w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie benzyna kosztuje średnio 4,74 zł/l, a ON 4,69 zł/l.

KK




























































