Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 2,62 mln baryłek, czyli 0,6 proc., do 428,31 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).


Ankietowani przez Bloomberga analitycy oczekiwali wzrostu zapasów o 3,25 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,69 mln baryłek, czyli 0,7 proc., do 243,07 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 2,02 mln baryłek, czyli 1,5 proc. do 131,04 mln baryłek - podał DoE.
W reakcji na zaskakujące analityków dane, ceny ropy Brent raptownie wzrosły, z 68,25 USD do 69 USD. Oznacza to, że ropa jest najdroższa od początku lutego. Na dane zareagowała także ropa WTI - cena jednej baryłki wzrosła z 64,25 USD do 64,75 USD.
tus/ asa/
Źródło:PAP Biznes


























































