Aspirant Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji mówił w rozmowie z IAR, że na razie nie ma informacji o tym zdarzeniu, jednak jeśli policja dowie się czegoś więcej na ten temat, będzie chciała sprawę wyjaśnić. Podstawą może stać się na przykład nagranie - dodał aspirant. Zapytany o to, jak to się stało, że policja nie zareagowała na zapalenie marihuany, odpowiedział, że funkcjonariusze nie mogą być wszędzie.
Podczas marszu Janusz Palikot zapytał uczestników: "Kto ma jointa ?", na co zebrani zaczęli skandować: "Dajcie jointa dla Janusza!"
Mówił, że jeśli zapalenie przez niego jointa wywoła awanturę, to dobrze, bo może politycy przekonają się do legalizacji marihuany.
W opinii Janusza Palikota w 2015 roku dojdzie w Polsce do złagodzenia prawa jeśli chodzi o posiadanie narkotyków.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/Andrzej Mitrowski/dw/sk
Źródło:IAR
































































