Palestyńczycy zaczynają wracać do miasta Chan Junis w południowej Strefie Gazy, kilka godzin po wycofaniu przez izraelskie siły zbrojne wszystkich swoich manewrowych sił lądowych z tamtego obszaru - podał w niedzielę portal Times of Israel.


Przed wybuchem wojny w Chan Junis i okolicach tego miasta żyło prawie 400 tys. ludzi. Duża część tego obszaru jest obecnie w ruinie po miesiącach bombardowań i ciężkich walk pomiędzy oddziałami izraelskimi a Hamasem.
Wcześniej w niedzielę portal Times of Israel poinformował, że po miesiącach walk w rejonie Chan Junis armia izraelska wycofała z soboty na niedzielę oddziały lądowe z południowej części Strefy Gazy. W regionie pozostaje tylko jedna jednostka, brygada Nachal, która będzie pilnować tzw. korytarza Necarim, przecinającego Strefę Gazy w południowej części. W wojskach izraelskich brygada zwykle liczy około 1000 żołnierzy.
W niedzielę minęło pół roku od ataku palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas na Izrael. Trwająca od sześciu miesięcy wojna w Strefie Gazy jest najkrwawszą odsłoną toczonego od ponad siedmiu dekad konfliktu między Izraelczykami a Palestyńczykami. (PAP)
zm/



























































