Wypowiedź szefa rządu tymczasowego Pakistanu Mohammadmiana Soomro potwierdza wolę rządu, by kontynuować w Pakistanie proces odchodzenia od władzy wojskowej na rzecz władzy cywilnej. Jednocześnie jednak trudno będzie przekonać krajową i światową opinię publiczną, iż styczniowe wybory będą wolne i uczciwe oraz w pełni odzwierciedlą układ sił politycznych w Pakistanie.
Zapowiedź bojkotu wyborów przez Pakistańską Ligę Muzułmańską Nawaza Sharifa oraz przez kilka mniejszych ugrupowań politycznych, które twierdzą, że w Pakistanie rządzonym przez prezydenta Perveza Musharrafa nie ma warunków dla przeprowadzenia wolnego procesu wyborczego, stawia pod znakiem zapytania ich wiarygodność. Nie do końca jasne jest stanowisko w sprawie wyborów Pakistańskiej Partii Ludowej byłej premier Benazir Bhutto.
Po wczorajszym zabójstwie Bhutto część działaczy tej partii opowiadała się za zbojkotowaniem wyborów. W przypadku podjęcia także przez tę partię decyzji o bojkocie wiarygodność styczniowych wyborów będzie niewielka.
Źródło:IAR



























































