PKP Cargo podało słabe wyniki za pierwsze półrocze 2019 roku. Kurs spółki spadł do najniższych poziomów w historii.


Skonsolidowany zysk netto PKP Cargo po pierwszym półroczu 2019 roku wyniósł 47,9 mln zł wobec wcześniej szacowanych 49,3 mln zł - podała spółka w półrocznym raporcie. Był on tym samym o 47 proc. niższy niż rok temu (89,3 mln zł). Zgodne z szacunkami okazały się natomiast przychody z działalności operacyjnej, które wyniosły 2,44 mld zł, a także EBITDA - 450,1 mln zł oraz EBIT 101,9 mln zł. PKP Cargo nadal podtrzymuje prognozę 1,15 mld zł EBITDA w 2019 roku.
Szanse na spełnienie prognoz poziomu EBITDA w 2019 roku znacznie podnosi wprowadzenie przez spółkę standardu MSSF 16. Nowy standard rachunkowości doprowadził do zwiększenia EBITDA aż o 62,9 mln zł, głównie za sprawą bardzo dużego wzrostu amortyzacji (+54,3 mln zł). Trzeba jednak pamiętać, że to jedynie zabiegi księgowe, a gdyby nie one, to zysk EBITDA byłby niższy niż w zeszłym roku, podobnie jak zysk netto spółki.
Pokazane wyniki PKP Cargo zatem wyraźnie rozczarowały inwestorów, a kurs spółki spadł dziś do najniższych poziomów w historii. Od debiutu na GPW w październiku 2013 roku akcjonariusze stracili już ponad 65 proc. W PKP Cargo zdaje się jednak wierzyć prezes spółki Czesław Warsewicz, który dzień po wynikach finansowych dokupił nieco jej akcji.
Kolejne lata mają być lepsze
PKP Cargo w pierwszym półroczu 2019 poniosła nakłady inwestycyjne w wysokości 552 mln zł, co oznacza wzrost o 82,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2018 r. Największą część nakładów inwestycyjnych przeznaczyła na tabor, głównie na naprawy okresowe (P4 i P5) i przeglądy okresowe (P3) taboru, modernizację lokomotyw oraz zakupy wagonów - łącznie 529 mln zł.

„Od IV kwartału powinniśmy wejść w górkę przewozową kruszyw, która powinna trwać przynajmniej 3 lata” – powiedział dziennikarzom Czesław Warsewicz. Dodał także, że grupa jest przygotowana do zwiększonych przewozów. Pytany o możliwość realizacji 5 proc. rentowności netto w 2019 roku (założenia ze strategii) odpowiedział: „Nie wykluczamy zbliżenia się do 5 proc. i chcielibyśmy to zrealizować, ale jest to dużym wyzwaniem”. Po pierwszym półroczu 2019 roku rentowność netto grupy wynosiła zaledwie 2 proc.



























































